• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Pielęgnacja Naszych Skarbeczków

Dziewczyny, nie wiem czy to dobre miejsce na moje pytanie ale...

gdzie spią Wasze maluszki? I jak czesto karmicie w nocy?
Moja córcia spi w kołysce z nami w sypialni i budzi sie do 5-6 razy w nocy na cyca. Niestety mąż prawie lunatykuje z niewyspania :-(
Nie chce go "wyprowadzać" z sypialni ale jak tak dalej pójdzie to go wywalą z roboty bo raz przysnął na biurku i go koledzy budzili :-)
 
reklama
Dziewczyny, nie wiem czy to dobre miejsce na moje pytanie ale...

gdzie spią Wasze maluszki? I jak czesto karmicie w nocy?
Moja córcia spi w kołysce z nami w sypialni i budzi sie do 5-6 razy w nocy na cyca. Niestety mąż prawie lunatykuje z niewyspania :-(
Nie chce go "wyprowadzać" z sypialni ale jak tak dalej pójdzie to go wywalą z roboty bo raz przysnął na biurku i go koledzy budzili :-)

Jesli rzeczywiscie M chodzi do pracy niewyspany to moze niech narazie spi w innym pokoju:sorry:poki sytuacja sie jakos nie unormuje:sorry:
Adi spi w lozeczku swoim, w naszej sypialni:tak:wstaje w nocy tak o 1, 4, 7 :-)ale nie placze, jak tylko steknie od razu go biore, przebieram i daje cyca:tak:takze M nic nie slyszy kompletnie, tym bardziej ze spi jak kamien:confused2:a wasza coreczka az tak w nocy placze???ojejku :-(
 
o kurcze 5-6 razy? to zalezy od ktorej liczyc godziny...21 - zaraz po kapaniu , 23-24, 3-4 i okolo 6-7 i wtedy juz pobutka na calego bo kolka sie zaczyna poranna.
karmie zawsze sama, tylko czasami mezulka budzę, zeby życia zbyt pięknego nie miał i pieluche zmienia :P - taka niedobra zona jestem
ale jak faktycznie mąz lunatykuje to niech spi gdzies indziej - jesli macie taka mozliwość
 
moja corcia budzi sie podobnie karmie ja o 21 po kapieli wtedy pobudka jest o 24 wtedy 2-3 i potem 5.30 -6 a spi w swoim lozeczku w naszej sypialni jej lozeczko jest zaraz obok naszego. w nocy moj sie nie budzi jak mala zaplacze, podobnie jak _oli_ staram sie brac mala jak zaczyna stękać i widze ze sie rozbudza to ja myk myk mam ja przewinieta i przy cycu wiec nie zdazy sie rozplakac wtedy zasypia przy piersi i klade ja do lozeczka i ladnie spi ale gorzej jest rano bo o gdzinie 6 jak mala sie obudzi to nie chce spac jak tylko poloze ja w jej lozeczku to placze a u mnie w lozku niby zasnie ale trzeba ja bujac albo przytulac wiec dla mnie spanie sie konczy a jedynie leze z zamknietymi oczami i kolysze malutka niewiem czemu tak jest ?? nie ma kolek problemow innych z brzuszkiem raczej tez nie kupke robi normalna po prostu ma jakies takie swojefoszki chyba a ja niewiem co zrobic zeby Wiktoria spala rano ładnie i dala mi troszke pospac ??:zawstydzona/y:
 
u nas ze spaniem kazdej nocy inaczej.. ogólnie staram się kłasc z małym przed 20:sorry: góra 21 potem karmienie 12-1, 2-3, 5-6, dodam ze od 3 ja juz nie spie bo mały cały czas się wierci, stęka a ja oczy na zapałki:eek: w łózeczku jeszcze nie spał bo bym wstawac nie zdążyła :tak: spimy sami na duzym łózku... M musi spac w innym pokoju:sorry: ... czasmi biore małego do wózka gdzies o 6 rano i ide położyc się do M bo nawet niemamy czasu się poprzytulac :-(...
M wraca ok 18. o 19 kąpiel, cyc i ja z małym spac... niedługo zapomnę jak mój M wygląda ehhhh
 
rud_ka jeśli m nie dosypia to na kilka nocy niech zmieni łóżko :tak:
u mnie ze wstawaniem podobnie jak u oli i godziny. i to, że mężowie śpią jak zabici. Mój potrafi powiedzieć, że nasz synek taki cudowny - nie trzeba do niego w nocy wstawać.... :eek::laugh2: a ja wstawałam wtedy 3 razy! Mały śpi w swoim łóżeczku, które jest obok naszego, żebym mogła słyszeć jakie ładne w nocy bąki puszcza :rofl2:
 
Ja też karmię w nocy około 3 razy, nie licząc tego karmienia zaraz po kąpieli. A śpimy we czwórkę w sypialni, więc jak Adaś w nocy do nas przyleci do łóżka a ja dla świętego spokoju wezmę Olusia do łóżka to śpimy wszyscy czterej w łóżku. Na szczęście mam je na tyle szerokie że się wysypiamy (oprócz mnie bo ja muszę się budzić żeby nakarmić okruszka :-)). A mój mąż sam przyznaje że od kiedy ma dzieci to w nocy jest kompletnie głuchy. :-D No ale wstaje o 4.00 do pracy więc nawet dobrze że umie się wyspać. A starszy synek to ma spanie chyba po tatusiu bo jemu też nie przeszkadza nawet jak Olo ryczy w nocy. Ale ogólnie to w nocy rzadko płacze więc nie jest źle.
 
gatta ja byłam z małą 2 dni w domu, czyli też był tydzien po porodzie.. było pochmurnie i zimo tego dnia.. przyszła polożna i mówi że jaknajbardziej już można na świerze powietrze tylko ubrac ciepło.. no i akurat tego dnia nie mogłam bo jeszcze sie źle czułam więc dałam ją na taras w wózku ale na drugi dzień już poszliśmy z M i małą na spacerek i to aż na 45minut!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry