.Aguśka.
Zaciekawiona BB
My mamy troche nos zapchany katarkiem, ale nie panikuje bo mała ssie, ogólnie jest pogodnia i śpi tyle ile trzeba, Czasem tylko ja jakos tak przytka i zaczyna charczec tym katarem, to zapuszczam jej solą fizjologiczną, biore sopelek (swoja drogą świetna sprawa) i glutki ściągam.
Nie byliśmy jeszcze u lekarza na wizycje ale nawet nie mamy małej jeszcze zarejstrowanej w urzędzie
więc i u lakarza na ubezpieczenie nic nie załatwimy.
Moze przyszły tydzień bedzie mniej zalatany.
Nie byliśmy jeszcze u lekarza na wizycje ale nawet nie mamy małej jeszcze zarejstrowanej w urzędzie
więc i u lakarza na ubezpieczenie nic nie załatwimy. Moze przyszły tydzień bedzie mniej zalatany.


