• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Pielęgnacja Naszych Skarbeczków

reklama
Hmm..dziś byłam u nas w przychodni, bo mały załapał katar a że weekend się zaczyna to wolałam sprawdzić ( na szczęście wszystko w porządku ) i pediatra nic nie sprawdzała.Popatrzyła tylko jak mały wygląda, sprawdziła ciemiączko, osłuchała, zajrzała w gardziołko i oki. No i stwierdziła jeszcze, że mały to śmieszek.
Żadnego skierowania kontrolnego na morfologię tak ja Wy miałyście, czy inne konsultacje:confused::baffled:.
 
bo chyba w standardzie nie chca męczyc dzieci nie potrzebnym pobieraniem krwi, chyba że jest ku temu przesłanka. Moja miała pobierana krew w szpitalu i wyszła lekka anemia. Teraz miała dwie noce gdzie przespała mi 12 godzin i tez lekarka chce wykluczyc anemię i znowu byłysmy dziś na pobraniu krwi, a oddanie moczu to jest dopiero kosmos, bo moja mała usiusiała do woreczka tylko z łyzeczkę a reszta w pampersa, ale na szczęście to wystarczyło
 
jot79 dla mnie badania sa kosmosem, próbowałam złapać mocz małej chyba z 5 dni, nie wiem jak ona to robi, ale zawsze nasika do pampersa a do woreczka kropelek parę, albo tak kręci dupką, że w końcu woreczek się odkleja:no::no:A jak byłam na pobieraniu krwi to pani jej cisnęła z dwóch paluszków, bo słabo leciała krew, malutka się darła, prężyła, kobieta starała się jak tylko umiała, ja ją trzymałam na rękach i byłam zlana potem a mąż (a podobno to kobiety są słabą płcią!!!!!!) stał za drzwiami i o mało nie mdlał:-)
 
To pobieranie krwi to masakra... U małego w szpitalu po porodzie ciągle pobierali, żeby stwierdzić ile ma jeszcze bilirubiny bo miał silną żółtaczkę. Byłam przy tym i normalnie tak mi go żal było:-(. Pobierano z główki bo tam najbardziej widać żyłki- a co nadusiła, co nakłuła żeby wbić się....:-( Jak to powiedział Pawlak w serialu- "Dla mnie za bardzo przejmujące"...... Nie mogłabym być pielęgniarką....Spłakałabym się razem z dzieciaczkiem
 
Mam do Was pytanie- a właściwie do mam synków;-). Czy przy kąpieli ściągacie napletek u chłopców? Zdania na ten temat są podzielone- jedni każą, inni nie. W przypadku starszego synka zabroniono mi- okazało się później, że miał stulejkę i musiał być przeprowadzony zabieg pod narkozą. Teraz przy małym położna od razu powiedziała, żeby przy każdej kąpieli naciągać delikatnie napletek, co też robię. A jak jest u Was?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry