Nic mi nie mówcie z tymi siurami...ja po bezskutecznym zużyciu kilku woreczków dla dziewczynki postanowiłam zbierać bezpośrednio do pojemniczka. Efekt był taki, że ja byłam obsiusiana 3 razy, podłoga w pokoju pływała, łazienka tez oberwała a ja biegałam w chacie z półnagim dzieckiem pod pachą i butelką herbatki w drugiej ręce... wiadomo po co
Kanapa cała w plamach teraz jest. Po obsikaniu kanapy poszłam po rozum do głowy i przeszłyśmy na salony pt łazienka. Szum lecącej cały czas wody z kranu + włączona pralka dały rezultaty w postaci całych 20 ml od rana do godziny 13
Normalnie komedia
Normalnie komedia
A swoją drogą moja starsza córka ma 4 lata a nigdy nie była tak skrupulatnie badana jak Amelka!!Może to i dobrze, że lekarka jest taka dokładna, ale jak to Fredka powiedziała pobiegam sobie po lekarzach!!
Mnie lekarka kazała najpierw pieluchą na palcu centralnie zetrzeć te białe plamki, potem podawać apftin, ale to nie pomagało i kazała też stosować fiolet, na patyczek i pędzlować w buzi, mam nadzieję że to pomoże, bo w naszym przypadku skończyło się na lekarstwie przepisanym na receptę jak dobrze pamiętam to nystatyna.