• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Pielęgnacja niemowlaka od A do Z

Dziękuje dziewczyny:)

U nas z ulewaniem to jest tak że jak Zuzia za łapczywie połyka to jej się ulewa, ale jak je spokojnie to nie.

Moją Zuzię dopadło zapalenie spojówek :( mamy przecierać oczko solą fizjologiczną i mam wpuszczać do niego po jednej kropli mojego mleka 3 razy dziennie (tak mi poradziła zaufana położna).

My będziemy szli do lekarza dopiero w tym tygodniu, z córeczką - wcześniej nie dało rady.
 
reklama
jestem załamana - dzisiaj byliśmy u lekarza z Zuzią i ona nie osiągnęła jeszcze masy urodzeniowej. Przytyła tylko 50 gram przez tydzień. Lekarka kazała mi ja karmić co godzina przez 15 min i zgłosić sie w pon. na kontrole jak nie bedzie przybierać na wadze to do szpitala na dokarmienie i nawodnienie. Czuje się strasznie jak jakaś wyrodna matka. Karmiłam na żądanie, słuchałam czy przełyka. Może coś z moim pokarmem jest nie tak.
 
Aniołek - trzymam kciuki,żeby malutka przybrała na wadze. Najważniejsze jest to że cokolwiek przytyła, czyli już nie traci masy. A ile jej brakuje do masy urodzeniowej? U mnie Przemuś miał masę urodzeniową 3150, w drugiej dobie miał spadek do 2950. Potem był ważony dopiero jak miał 2 tygodnie i ważył 3100, więc PRAWIE dobił do urodzeniowej i pediatra powiedziała że to super jest. Więc może u Ciebie nie jest aż tak źle? Ile jej brakuje?
 
Aniołku, ja Olusia sama budzę na karmienia co 2-3 godzinki, nawet jak nie chce i nie żąda jedzonka. Prawie każde karmienie to minimum 40-50 minut. Tylko ze 2 razy na dobę synek je krócej. Może spróbuj też tak? Jeśli to Ci się wyda za rzadko, to w dzień budź szkraba nawet co 1,5 godzinki.
Powodzenia! :-*
 
Nice-girl - Podbudowałaś mnie bo Zuzia miała 3600 jak się urodziła - jak wychodziła miała 3450 teraz ma 3500. Brakuje jej 100 gram.:)
Efa - Zuzia budzi się sama co 3 godziny na jedzenie - tylko wydaje mi się że ona się bawi a nie je. Jak nic nie będzie skutkowało to zrobię jak radzisz. :)

Dziękuje dziewczyny za słowa otuchy. Przydały się - bo ja już popłakiwałam w poduszkę.
 
Aniołek - jak brakuje jej 100g tylko to nie ma się co za bardzo przejmować. To procentowo wychodzi prawie tak samo jak u Przemka, bo on miał mniejszą masę urodzeniową. U mnie pediatra powiedziała, że skoro już prawie dobił do urodzeniowej po 2 tyg. to jest dobrze i wszystko w normie. I jeśli jest ruchliwy to nie ma się co przejmować (a widziała że jest). A Zuzia sama co ile się budzi? Jest ruchliwa, czy raczej z niej śpioszek? U mnie Przemek budzi się tak co 3-4h na jedzonko. Chociaż dziś to daje czadu i co 2h nawet wstaje i w ogóle ma taki apetyt, że nie wiem co mam z nim zrobić, bo je tyle że potem aż haftuje,a jak puści hafta to chce dalej jeść. Teraz wieczorem zjadł 90ml mleka, potem 30ml wody z glukoza i potem kolejne 80ml mleka - to było w ciągu około 1,5h, Potem przez kolejne 1,5h męczyliśmy się z M. żeby go ululać (chciał jeszcze jesc ale juz mi nie daliśmy, bo by znowu haftował i miał niestrawności). No i wreszcie się udało - ufff....
 
reklama
Zuzia jest strasznie ruchliwa:), śpi tak jak Twój Przemek około 3 - 4 godzin i pobudka na jedzenie. I tak samo jak u Ciebie jak za dużo zje to ulewa i później znowu chce jeść i tak może nawet 2 godziny. Jak ją wczoraj karmiłam co godzina to już później nawet jeść nie chciała - co się żadko zdarza - chyba ją przekarmiłam:) Ta pediatra to nas wystraszyła strasznie, ale powoli się uspokajamy.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry