• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Pielęgnacja niemowlaka od A do Z

Mój by chyba świra dostał teraz jakbym go miała całego wysmarować ;-) Naoliwkowałam go chyba 2 razy w życiu, potem miał pajaca tłustego w plamach i wszystko sie do niego lepiło.
Jak coś się dzieje to wlewam trochę Oilatum do kąpieli, ale ostatnio też rzadko.
 
reklama
No u nas to jest balsamowanie całego ciała rano po wstaniu i wieczorem po kąpieli + kilka razy w ciągu dnia smaruję mu jeszcze najbardziej suche miejsca. No ale on jest strasznym atopikiem i nie da rady inaczej. Chętnie bym się z tym zwyczajem pożegnała, bo średnio podoba mi się bieganie na czworakach o 7 czy 8 rano za raczkującym Przemkiem i kremowanie go po kawałeczku ciała, bo ledwo go złapie to już mi zwiewa... Czy Wasze dzieci też mają obecnie taką niechęć do wszelkich zabiegów higienicznych? Ja obecnie wszystko robię w locie - kremowanie, zmiana ubrań, nawet pieluchę mu ściągam jak on raczkuje, a potem gonię uciekającego gołopupca. Kładę go tylko na sam moment zakłądania pieluchy, ale oczywiście bez wrzasków i wyrywania się nie obejdzie...
 
zrezygnowałam z wszelkiego kremowania i jak na razie jest gitez :tak:

odnośnie zabiegów przewijakowych to niestety rzadko mi sie zdarza chociaż raz w ciagu dnia przewinąć ja w normalnych warunkach. najczęściej bodziaka, pieluche odepne jak leży ale reszta zabiegów to już na stojąco, siedząco, na czworakach :baffled: walczyłam z tym dawałam zabawki, zagadywałam, śpiewałam obiecywałam cuda na kiju. Nic z tego. Iś z uśmiechem na twarzy wije mi sie jak piskorz, no i co poradze? nic, kocham jak swoje ;-) :-p
 
sudocrem mieliśmy tylko na większe problemy, na co dzien stosowałam linomag, zawsze po kąpieli. Ale stwierdziłam że na razie też odstawie i bede obserwować :tak: zawsze mam pod ręką więc jakby sie pojawiło jakieś zaczerwienienie to od razu użyję
 
nice-girl skąd ja to znam mam to samo z Kamilkiem:sorry:
Alicja z krainy czarów witaj w klubie:-)
ja jak zmieniam pieluszkę to tylko smaruje kremem bambino mój mały nigdy nie miał problemów "pieluszkowych"
 
Ostatnia edycja:
Kania - ja stosuję Sudocrem jak się robi jakieś zaczerwienienie ( na ogół w pachwince) i to pomaga. Normalnie niczym nie smaruję. Ale ostatnio ze względu na te cyrki przy przebieraniu to wstyd się przyznać, ale rzadziej mu zmieniałam pieluchy i parę razy pojawiło się zaczerwienienie. Od jutra postanowiłam, że nie ma zmiłuj i pieluchę trzeba zmienić i już! Choćby cały blok miał być przez małego o tym poinformowany;-)
 
U nas smarowanie Emolium az dziennie-po kąpieli- ale musze się przy tym "nawyginać"- tzn. "małpę z siebie robić",rozśmieszać ją,zabawiac itp.Przed wyjściem z domu krem na buzię,bo najbardziej jej się wysusza,więc to wieczorne smarowanie nie wystarcza.
Sudocrem stosowałam ,jak było jakies zaczerwienienie- nie tylko w okolicach pieluszkowych,także np. pod kolankami- na szczęście już (odpukać) to za nami,już te typowe miejsca "atopowe" się tak nie ujawniają.A przy zmianie pieluszki nie smaruję kremem...wycieram tylko chusteczkami i jest ok,jakoś nie przyszło mi do głowy,że jak jest zdrowa skóra,żeby smarować...a teraz to już w ogóle,przy tym jej uciekaniu i wyrywaniu się nie ma mowy.Ja pieluche zmieniam "na stojąco"- tzn. sciągam i jak kupa,to wycieram "z grubsza".Potem znów zamieniam się w dziwnego stwora,co to wydaje różne odgłosy,robi dziwne miny itp.,żeby na chwile ją położyć,wytrzeć dokładnie pupke i resztę,a jak się uda,to założyć świeżą pieluchę.Jak się nie uda,to na stojąco ,na czworaka itp:/...
 
u nas przy zmianie pieluszki jest tak jak opisała HAPPY pupkeę traktuję chusteczkami nawilżonymi i to wsio.
Nie widzę sensu w smarowaniu zdrowej skóry czymkolwiek tylko po to, żeby na zapas chronić. I nie wiem, może Aliczka jest odporna na wszelkiego rodzaju odpażenia itp. ale u nas nigdy takowego nie było. Czasami pupka bywa lekko zaczeriwniona ale to w momencie kiedy duzo kup jednego dnia robi albo musi jakiegoś "twardziocha" wycisnąć. Ale wtedy tez nie smaruję tylko dużo jej bez pieluszki chodzic pozwalam i przechodzi.
Odnośnie zmiany pieluchy to nam na razie udaje sie utrzymać pozycję poziomą :laugh2::happy: tzn. mi bo D. ma w 99% "przypadków" problemy i Młodej pieluchę na stojąco zmienia :sorry:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry