• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Pielęgnacja niemowlaka od A do Z

U nas ze zmiana pieluszki jest tak samo jak u Alicji i tez sobie odpuścilam bo moj G. tez jest tylko chwile z nami wieczorem,czasami jak wroci to maly juz spi wiec nie wracam do tego tematu za to chetnie idzie się z nim kąpać-chociaz to:-)
Z przebieraniem jakas masakra i przewijak juz dawno schowany,wszystkie zmiany pieluszki,smarowanie na stojąco ale wkladam go wtedy do lóżeczka to ma mniejsze pole manewru wiec nie musze ganiac po calym mieszkaniu.

Czarodziejka ja używam na przemian emolium lub oilatum ale nie wiem czy na kropeczki ok bo w sumie przy tej naszej alergii to na szczescie na buzi nigdy nic nie wysypywalo tylko za uszami no i dalej cale cialko
 
reklama
czarodziejka my się smarujemy emolium, mimo, że problemów skórnych nie mamy. Tylko na poczatku miała sucha skórkę. A co do Twarzy to polecam krem specjalny z emolium. Nam nasza pediatra poleciła i uważam że jest naprawdę super! Buzie mamy jak "pupcię niemowlęcia" :-D
 
Nie wiem czy to odpowiedni wątek, no ale trudno ;-) Mam pytanie odnośnie ochraniaczy do łóżeczka. Mam dokładnie taki komplet pościeli: 14ele.pościel HAFTY z moskitierą 90x120 MILPOL (1763820074) - Aukcje internetowe Allegro Prałam ten ochraniacz wielokrotnie w pralce i teraz stracił sztywność i tak wisi pozginany. Tzn zaraz po proaniu jak założę to jeszcze się trzyma ale potem się załamuje w kilku miejscach. Co zrobić żeby był sztywny? Znacie jakieś sposoby? Może go wykrochmalić trzeba czy wygotować? Ja się kompletnie na tym nie znam. Jak macie jakieś metody to bardzo proszę o pomoc. No i jeśli go krochmalić to napiszcie jak to się robi, bo dla mnie to czarna magia :zawstydzona/y:
 
Albo zadzwoń do tego producenta i może wyjaśni, czemu tak się dzieje.
U nas też jakieś zrobiły się miękkie te ochraniacze popraniu.
Ale czy wykrochmalone, nie uczuli Przemka?
 
Wykopałam wątek ;-)
Powiedzcie jak Wam idzie mycie zębów ? Bo u mnie to jakiś koszmar. Hubson nienawidzi, ryczy, broni się jak może. Bez różnicy czy z pastą smakową czy bez. Sam nie chce sobie tą szczoteczką dłubać, więc muszę ja gdy mąż go trzyma.
Nie mam pomysłu jak go przekonać. Mówienie, że będzie miał czarne zęby i żadna laska go nie będzie chciała, nie działa :rofl2:
 
przyznaję bez bicia, że jeszcze nawet pasty nie kupiłam :no: (tylko ja?) a mycie samą szczoteczką od początku idzie nam średnio, tzn chwile niby jest w stanie to wytrzymać, ale nie za długo. nie umiem pomóc.
 
U Nas pasta poszła w ruch, zwykle daje sobie umyć albo sama sobie "myje". Pomagamy sobie przy tym śpiewaniem o szczotce, paście itd...ale przy ząbkowaniu nie da sobie zaglądnąć do buzi a co dopiero gmyrać tam szczoteczką :-( W sumie doskonale ją rozumiem, też bym była na nie, gdyby mnie tam bolało.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry