• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Pierś ,butelka a może mieszane??

reklama
Zgadzam się! Sutków lepiej narazie nie tykać. A przy karmieniu to faktycznie brzuszek może boleć ale to fizjologia więc natura po coś to wymyśliła. A poza tym oksytocyna jest pożyteczna na cierpliwość...
 
Tak bo podczas porodu aby były skurcze wydziela się ogromna dawka oksytocyny czasami lekarze dają też kroplówkę żeby przyśpieszyć akcje. Pomaga masowaniw sutków i brzucha ale pomiędzy skurczami to będzie ostatnia rzecz o jakiej pomyślisz. Dobrze jest to stosować jeżeli ciąża jest po terminie i maluchowi sie nie śpieszy
 
U mnie masowanie, hartowanie nic nie dało. Nie uniknęłam wielu boleści, niestety karmienie to nie masaż ;-) Ale może komuś w końcu to coś da :-)
 
Oj szczerze wątpię ;-) Jak już przyjdą porządne skurcze to myśli się mało o tym, żeby wywołać nowy skurcz tylko, żeby raczej przyszedł on... później :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry