reklama

PIERWSZE RUCHY MALUSZKA

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Moja dzidzia od kilku dni nie chce się ruszać, tylko wieczorkiem daje o sobie znać. Odkąd zaczęłam nosić ciążowe ciuszki to maleństwo chyba cały czas śpi - nic je nie uciska. Ale za to moje samopoczucie jest kiepskie: przybyłe kilogramki i brak intensywnych ruchów - mam już dość.
 
reklama
aska00 pisze:
Moja dzidzia od kilku dni nie chce się ruszać, tylko wieczorkiem daje o sobie znać. Odkąd zaczęłam nosić ciążowe ciuszki to maleństwo chyba cały czas śpi - nic je nie uciska. Ale za to moje samopoczucie jest kiepskie: przybyłe kilogramki i brak intensywnych ruchów - mam już dość.

I tu masz odpowiedź na posta z pogaduszek. W końcu dzidzi wygodnie, to śpi spokojnie. Nie musi się rozpychać, bo coś ją ciśnie. To chyba dobrze. Jakby nie było komfortowe warunki na pewno jej/jemu służą. Wygodnicki Ci rośnie :)

A co do ruchów, może przejdź się dzisiaj na spacer z rodziną (oczywiście, jeśli pogoda pozwoli). Ciężko z domu wyjść, ale potem człowiek jest szczęśliwy.

Głowa do góry!

Joaśka
 
Dziś nie pójdę na spacerek, bo siostrzenica męża farbuje mi włosy i robi pasemka - zabawa na jakieś 3 godzinki. Przynajmniej będę miala dorosłą osobę do towarzysztwa, bo mąż pracuje a Wiwi ma swój świat zabawek i bajek. Ostatnio zauważyłam, że mniej poświęcam jej czasu, jestem rozdrażniona i jej wybryki doprowadzają mnie do furii. Chyba jutro po fryzjerze rzeczywiście pójdę na spacer.
 
no tak, farbowanie. Ja niestety (a własciwie stety) nie mam bladego pojęcia o farbowaniu, bo nigdy tego nie robiłam. Ale 3 godz???!!! Myślałam, że znacznie krócej. Ja bym to w godzine zrobiła ;)
To by dopiero był artyzm!

Joaśka
 
Nie da radę w godzinkę. Najpierw nakładasz farbę na włoski i czekasz godzinkę. Następnie musisz umyć głowę i podsuszyć włosy. Później nakłada się rozjaśniacz do pasemek - znów czekanie - tym razem ok. 45 min. i znowu mycie. Jak doda się do tego wszystkie zabiegi związane z nakładaniem farby, wyciąganiem pasemek to będzie ze trzy godzinki. Na szczęście w domciu a nie u fryzjera - tam bym tyle nie wytrzymala.
 
Tak własnie myślałam, ze maleństwo jest teraz jeszcze nisko, a nie pod żebrami. No ale żawsze można mieć nadzieje, ze to rruchy :)
W przyszłym tygodniu mam wizytę u lekarza więc na pewno powiem o tych dzwinych skurczach pod żebrami.
Dziekuję dziewczynki za odpowiedzi :)
 
Samemu można sprawdzić gdzie jest dno macicy - pokazywała mi lekarka. Połóżcie się na plecach i delikatnie naciskajcie na brzuch od pępka w dół. W 16 tyg. miałam ok. 2 cm. poniżej pępka, teraz 18. tydz. czuję w okolicy pępka.
Sprawdźcie u siebie.
 
Wiecie co? Mnie dzisiaj coś się dzieje pod cycuszkiem prawym.Zarówno na siedząco jak i na stojąco.Wygląda na kopanie, ale tak myślę, ze to może krew przepływa i pulsuje, hm... nie wiem co to? A moze gazy?Ale skąd pod cyckami?A może rak?
 
Lidijka jaki rak od razu?! Czytałam, że teraz można mieć różne odczucia w piersi ponieważ naczynka się poszerzają. Kiedyś (przed ciążą) miałam takie silne kłucia w piersiach i dowiedziałam się, że nieraz w zależności od dnia cyklu jest to normalne z powodu rozszerzania naczynek w piersiach. A teraz muszą sie przygotować to produkcji pokarmu, wiec wyobraź sobie co teraz się tam dzieje...
 
reklama
Hejka!Dzięki Madziu za pocieszenie. Wiedziałam że to za wysoko na pytki maluszka. Chociaż moja siostra mówiła, że mogło być:) Jeszcze trochę poczekajmy:)
Jutro idę gina, już się nie mogę doczekać.Buźki,pa!
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry