Magdalena, w poniedziałek na wizycie lekarz oglądając i badając mój brzuch stwierdził, że mi już się dno macicy obniżyło i zegnając się ze mną powiedział "jak pani doczeka to widzimy się za miesiąc" - miesiąc może jeszcze doczekam (oby) ale do kwietnia to wątpię.
Zresztą nawet Wojtek zaczął mieć już stresa i jak się patrzy na brzusio to mówi, że się strasznie opuścił i boi się, że urodzę wcześniej.