reklama

PIERWSZE RUCHY MALUSZKA

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Ja w żebra jeszcze nie dostałam, bo moja jest tak obrócona, że nóżki ma z mojego prawego boczku, pupcie z lewego, za to jej przeciąganie i rozciąganie - masakra z 2 stron daje popalić.
 
reklama
Mój dzidziolek jest niestety juz ułożony główką na dół.I żeberka mam skopane codziennie.Cieszcie się dziewczyny że wy jeszcze nie macie skopanych żeber.
 
Nie wiem czy to prawda, ale wydaje mi się, ze "chuderlakowate" mamuśki obrywają po zeberkach. A ze ja do nich nie należę, bo chyba przoduje w przybranych kilogramach, więc moje zebra są bezpieczne:)
Ale rozpychanki i przepychanki i walki z gumkami od róznej maści ubrankami to nagminnie. No i jak mi się schowa w jeden bok to szok, trudno się przewrócić na drugi bok, oj tak!
 
Lidijko tez nie jestem z tych chuderlaczków bo przytyłam już jakieś 15kg.Ale i tak nie uchronie żeberek.A przepychanki i małe tańce to mam non stop.Nie raz czuje że mam pupcie dzidziolka pomiędzy moimi żebrami.Albo czuje że mi sie pępek wypycha.
 
Ta, nie dość, ze pępek mi wystaje to jeszcze jest wypychany przez małego urwisza.
No cóż, to jego pora na harce.
 
no mi jeszcze pępek nie wystaje
ale ja należe do tych chuderlaczków
dzidzia moja juz mniej się wierci chyba dlatego ze ma mało miejsca

 
moja mala cuda wyprawia w brzuchu :)
a pepek wystaje w zaleznosci od pozycji :) lub nie wystaje ;)
 
wiecie dziewczyny ze moja kruszynka sobie dziś zrobiła chyba kółko taneczne,bo cały czas na wszystkie strony lata mi brzuszek.Aż w niejednej minucie to bym chciała na jakiś czas odczepić brzuszek.

A tak jeszcze niedawno pisałam że jeszcze nie czuje tego małego urwiska. :):)
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry