bialekozaczki
Początkująca w BB
A ja jeszcze nie czuję żadnych ruchów, i już zaczynam się troszkę martwić:-( Chociaż z drugiej strony lekarze mówią nawet o 20 tygodniu w pierwszej ciąży, więc może po prostu muszę cierpliwie czekać

Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.

A ja jeszcze nie czuję żadnych ruchów, i już zaczynam się troszkę martwić:-( Chociaż z drugiej strony lekarze mówią nawet o 20 tygodniu w pierwszej ciąży, więc może po prostu muszę cierpliwie czekać![]()
, chyba maleństwo miało ciasno albo nie lubi jazdy samochodem ;-) jak tata szaleje, szczerze to czasem nie wiem co on zrobi na drodze, moze pomożecie mi jak go mam przekonać do wolniejeszj jazdy no i skonczenia z brawura? W koncu auto mamy już ponad 2 lata wiec chyba nim juz dawno powinien sie nacieszyc.

No ja też jeszcze nie czuje ruchów dzidzi choś idzie mi 16 tydzień, ale wczoraj jadąc autem myślałam ze wyjde z siebie co jakiś czas zabolało mnie w brzuchu, chyba maleństwo miało ciasno albo nie lubi jazdy samochodem ;-) jak tata szaleje, szczerze to czasem nie wiem co on zrobi na drodze, moze pomożecie mi jak go mam przekonać do wolniejeszj jazdy no i skonczenia z brawura? W koncu auto mamy już ponad 2 lata wiec chyba nim juz dawno powinien sie nacieszyc.
Pozdrawiam
http://www.suwaczek.pl/]
http://www.suwaczek.pl/
A nie przekonuje go to, że źle się czujesz gdy tak jeździ? Albo to, że teraz dodatkowo naraża życie dziecka?
Pracuj nad nim, pracuj - musisz czuć się bezpiecznie![]()
Wniosek jest taki, że moje gadanie nic nie pomaga :-(jedyny sposób teraz na niego to chyba albo symulowanie tych dodatkowych bóli, albo sama będe kierowcą i kluczyków mu nie oddam tylko to pewnie do czasu...:-(


Wczoraj byłam u dr. Robiąc wywiad ze mną pyta się mnie czy czuje malutkiego w środku. A ja troszkę w szoku bo to 15 tc i mówię mu że nie. Ze mam takie bulgotki i jakbym rybkę połknęła, ale czuje to tylko czasem. Zrobił mi USG i mówi bym się nie martwiła, bo mały tak się zapierał i wierzgał :-), że na pewno zaraz go poczuje.