Ola K.
Majowe mamy'08
Gaja, proszę bardzo - trochę chaotyczny może, ale spisałam wszystkie informacje, które były i na kartce w oknie gabinetu i nad wejściem do budynku ;-) Powodzenia z umówieniem wizyty!
MaLea, no i nie zadzwoniłam do Roxeen.... :-( jutro to zrobię. Mam nadzieję, że u niej ok, w każdym razie obiecała dać znać jak coś się "zadzieje".
Dzięki za życzenia zdrowia dla Mikiego, już jest lepiej, ale marudny jest przepotwornie i tylko na rączki do mamusi i do mamusi i mamusia nic już nie może zrobić. A spać to najlepiej u mnie na brzuchu (tak to nigdy nie było!). Ratunku!
MaLea, no i nie zadzwoniłam do Roxeen.... :-( jutro to zrobię. Mam nadzieję, że u niej ok, w każdym razie obiecała dać znać jak coś się "zadzieje".
Dzięki za życzenia zdrowia dla Mikiego, już jest lepiej, ale marudny jest przepotwornie i tylko na rączki do mamusi i do mamusi i mamusia nic już nie może zrobić. A spać to najlepiej u mnie na brzuchu (tak to nigdy nie było!). Ratunku!






i mam nadzieję zagościć u was na dłużej.Mam na imię Kasia jestem mamą 15 miesięcznej Asi, mieszkam w Wałczu a pracuję w Pile.Z wykształcenia jestem mgr pielęgniarstwa, studia kończyłam na AM w Szczecinie gdzie z reszta do niedawna mieszkałam.Teraz wróciłam w rodzinne strony pozdrawiam was serdecznie