• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

pilskie tegoroczne obecne i przyszłe mamusie:))

Gaja, proszę bardzo - trochę chaotyczny może, ale spisałam wszystkie informacje, które były i na kartce w oknie gabinetu i nad wejściem do budynku ;-) Powodzenia z umówieniem wizyty!

MaLea, no i nie zadzwoniłam do Roxeen.... :-( jutro to zrobię. Mam nadzieję, że u niej ok, w każdym razie obiecała dać znać jak coś się "zadzieje".
Dzięki za życzenia zdrowia dla Mikiego, już jest lepiej, ale marudny jest przepotwornie i tylko na rączki do mamusi i do mamusi i mamusia nic już nie może zrobić. A spać to najlepiej u mnie na brzuchu (tak to nigdy nie było!). Ratunku!
 
reklama
Dziękuje Wam Kochane za troske i pamięć...

no i mam gestoze bez białkomoczu i bez zmian na dnie oka ..wiec z racji faktu ze zostalo mi 5 dni do terminu pozwolili mi wyjśc :-) no i ja tez troche mojego gina gwałciłam ze albo mnie tna ( jesli muszą) albo ja chce czekać w domku...
Ordynator powiedział że na poród najlepiej czeka się w domu :blink:

Przez te 5 dni ciśnienie miałam wzorowe ( siła woli..szpital hihi - jak zawsze szpital mnie 'leczy' )
W domu mam leżec nie siłowac się i robić nadal pomiary ciśnienia :tak:

wole taki układ niż szpitalny - choć tam gdyby coś sie działo jest opieka..a ale rozumiecie o co chodzi ..
z resztą jesli oni stwierdzili że moge byc w dokmu i nie tzreba ciąć natychmiast to aj im ufam

co do porodu ...
nie wiadomo jak się odbedzie ...
bo ciśnienie wariuje mi przy kazdym najmniejszym wysiłku... przy odrobine wiekszym - trace przytomność
okaze się w praniu...

szczerze mowiac wolałabym wrócić ze szpitala juz z małym na rekach ... ale pozwole mu jeszcze posiedziec w ciepłym brzusiu :blink::blink:
ta końcówka strasznie się ciągnie...
 
Witam Was Pilanki... sporo czasu mnie tu nie bylo.
Dalszy ciag sesji egzaminacyjnej za mna - j.rosyjski ustny - 5, biologia 5.
Przedwczoraj bylismy z Damianem drugi raz na szczepieniu... totalna masakra, placz,kwik,jek 24 na dobe od tamtej pory.. Damian jest strasznie nerwowy...do tego wczoraj wieczorem zrobil bardzo rzadka kupke [rozwolnienie] niewiem co robic... czy zadzwonic po lekarza, czy to moze byc normalne przy szczepieniu? w dodatku przechodzimy z bebiko na bebilon pepti [narazie mieszamy] ... moze to jest skutkiem tej bardzo rzadkiej kupki?

roxeen - kurcze ile to juz minelo... wierzyc mi sie nie chce, ze jestes na koncowce! Niemoge sie juz doczekac, az pokazesz nam zdjecie swojego bobasa :tak:
Zycze Ci, zeby sie obylo bez komplikacji... calue serdecznie, i trzymam kciuki!

gaja - czyzby nowa pilanka ? ;-)
 
Czarna, Mikuś ma jednak anginę ropną - dostaje od wczoraj antybiotyk w zastrzykach, biedny jest okrutnie, a temperatura po podaniu antybiotyku spada a potem znów narasta.... strasznie mi go szkoda...
ojjj biedaczek to się pewnie męczy:-(:-(:-( zdrówka
Dziękuje Wam Kochane za troske i pamięć...

no i mam gestoze bez białkomoczu i bez zmian na dnie oka ..wiec z racji faktu ze zostalo mi 5 dni do terminu pozwolili mi wyjśc :-) no i ja tez troche mojego gina gwałciłam ze albo mnie tna ( jesli muszą) albo ja chce czekać w domku...
Ordynator powiedział że na poród najlepiej czeka się w domu :blink:

Przez te 5 dni ciśnienie miałam wzorowe ( siła woli..szpital hihi - jak zawsze szpital mnie 'leczy' )
W domu mam leżec nie siłowac się i robić nadal pomiary ciśnienia :tak:

wole taki układ niż szpitalny - choć tam gdyby coś sie działo jest opieka..a ale rozumiecie o co chodzi ..
z resztą jesli oni stwierdzili że moge byc w dokmu i nie tzreba ciąć natychmiast to aj im ufam

co do porodu ...
nie wiadomo jak się odbedzie ...
bo ciśnienie wariuje mi przy kazdym najmniejszym wysiłku... przy odrobine wiekszym - trace przytomność
okaze się w praniu...

szczerze mowiac wolałabym wrócić ze szpitala juz z małym na rekach ... ale pozwole mu jeszcze posiedziec w ciepłym brzusiu :blink::blink:
ta końcówka strasznie się ciągnie...
Pilski szpital:tak::tak::tak: ale dobrzę że Cię wypuścili:tak::tak: no to moze trochę przytulasów i nie długo Borysek będzie już od drugiej stronie brzusia:-p:-p
Witam Was Pilanki... sporo czasu mnie tu nie bylo.
Dalszy ciag sesji egzaminacyjnej za mna - j.rosyjski ustny - 5, biologia 5.
Przedwczoraj bylismy z Damianem drugi raz na szczepieniu... totalna masakra, placz,kwik,jek 24 na dobe od tamtej pory.. Damian jest strasznie nerwowy...do tego wczoraj wieczorem zrobil bardzo rzadka kupke [rozwolnienie] niewiem co robic... czy zadzwonic po lekarza, czy to moze byc normalne przy szczepieniu? w dodatku przechodzimy z bebiko na bebilon pepti [narazie mieszamy] ... moze to jest skutkiem tej bardzo rzadkiej kupki?

roxeen - kurcze ile to juz minelo... wierzyc mi sie nie chce, ze jestes na koncowce! Niemoge sie juz doczekac, az pokazesz nam zdjecie swojego bobasa :tak:
Zycze Ci, zeby sie obylo bez komplikacji... calue serdecznie, i trzymam kciuki!

gaja - czyzby nowa pilanka ? ;-)

no brawo za tak piękne wyniki w nauce!!!!
Co do szczepień i reakcji po nich róznie to bywa:tak::tak: jedne dzieci nic nie mają a inne gorączkują, płaczą itp. A kupka to mi się wydaję że przez zmiane mleczka ale pewna nie jestem;-)
A jak mały się rozwija?? i chowa???
pisałam Ci priv;-);-)

ale zawierucha:szok::szok::szok::szok: normalnie szok w trampkach czy nie moze spaść normalnie śnieg:baffled::baffled::baffled::baffled: Ja chce bałwanka!!!
 
ale zawierucha:szok::szok::szok::szok: normalnie szok w trampkach czy nie moze spaść normalnie śnieg:baffled::baffled::baffled::baffled: Ja chce bałwanka!!!


Mnie przed wyjsciem na dwór powstrzymuje tylko fakt że do poniedziałku musze oddać dwie prace zaliczeniowe z prehistorii ( o których przypomniało mi sie wczoraj po przjściu ze szpitala :szok::szok::szok:)
potwornie trudne do napisania
toatlnie mi się nie chcę ...
ale albo dwie giga prqace albo 25 stycznia egzamin wiec... wole się pomęczyć a bałwanka 'se ulepie' w nastepną zimę chyba...
 
Pozdrawiam wszystkie Dziewczyny w ten wietrzny dzień śniezny!!!

Roxeen życzę powodzenia bo to już tuż tuż a potem czekamy z niecierpliwością na pierwsze fotki Maluszka :tak::tak::tak:

U nas wszystko super, odcięci od świata jesteśmy. Nikoś szaleje a ja tylko pilnuję żeby kuku sobie nie zrobił!:-D:-D
U nas już 9 m-cy skończone... ech jak czas leci
 
Piękne wyniki w nauce. Gratulacje!

Roxen miło ze wszystko u Was w porządku. Trzymam kciukasy.

Oj wieje wieje...a my dzis porządeczeczki robiliśmy. Marzyły mi sie sanki ale jakos tak nie wyszło;-);-)
 
Witam Was Pilanki drogie!!

O kurcze ale mnie tu dawno nie było.... Na moje usprawiedliwienie mam powrót do pracy... Mam nadzieję, że wybaczycie mi małą aktywność i to, że wpadam tu tak w środek rozmowy.... Plisss! :-)

Przeczytałam troszkę wstecz ale wszystkiego nie dałam rady nadrobić :-(

Ola K przykro mi z powodu choroby synka, a co do chorób: monika jak się czuje Wituś?

Asheara współczuję przejśc z Damiankiem, na pewno wszystko sie unormuję, no i gratuluje ocen!

roxeen a Ty jeszcze w dwupaku?? Byłam pewna, że sobie zdjęcia Baryska pooglądam.... Trzymam kciuki za szczęśliwe rozwiązanie!!

bredzelek u nas 8! Też nie wiem jak to się stało....

kaka może jutro saneczki się udadzą?

U nas jakoś leci, ja wróciłam do pracy, Andrzej w przedszkolu, Gaba z nianią. Nadal karmię piersią.... Gaba zaczyna wstawać przy meblach więc nie mogę jej spuszczać z oka ani na chwilkę, siada, raczkuje, normalnie perpetum mobile :-)
 
witam forum pilskie:-) jestem na bb już długo a dopiero dziś was odkryłam:zawstydzona/y: i mam nadzieję zagościć u was na dłużej.Mam na imię Kasia jestem mamą 15 miesięcznej Asi, mieszkam w Wałczu a pracuję w Pile.Z wykształcenia jestem mgr pielęgniarstwa, studia kończyłam na AM w Szczecinie gdzie z reszta do niedawna mieszkałam.Teraz wróciłam w rodzinne strony pozdrawiam was serdecznie
 
reklama
Witaj Kasiu i Asiu :tak: Miałyśmy tu jedną wałecką cioteczkę, ale nam gdzieś zaginęła :-( Spokojnie możesz udzielać się na pilskim wątku, bo Wałcz od Piły to przecież rzut beretem :-D:-D:-D

Wituś jest już zdrowy. Dzięki za pamięć. Niestety ja jestem strasznie zapracowana. Przez ten czas praktycznie całe dnie spędzałam w pracy. Witka widziałam tylko jak leżał już w łóżku i rano jak szykowałam go do wyjścia z domu (po 6 rano) :baffled: Dobrze, że jest weekend to trochę czasu mogę mu poświęcić. Ale od jutra znowu kierat :wściekła/y:
Wituś ma w piątek 3 Urodzinki, a ja nawet nie mam kiedy przygotować mu przyjęcia. Za to w piątek oboje z mężem bierzemy urlop i cały dzień będziemy spędzać na zabawach z synkiem :tak: Wybieramy się do NEMO. Podobno fajnie tam jest. Byłyście tam może?

Ale mamy Piłę zasypaną, prawda? Mieliśmy dziś problem by ruszyć autem z parkingu, bo z każdej strony zaspy :szok: Ale w końcu udało się i pojechaliśmy na zakupy do PEPCO obkupić Witka na następny sezon ;-) Mają wyprzedaże i za niskie pieniądze można kupić ubranka dla maluchów :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry