Ola K.
Majowe mamy'08
Roxeen, biedactwo!!! A ja nawet nie mogę Cię wyciągnąć na herbatkę ani nic bo tyle pracy. Jeżeli dotrwasz do przyszłego tygodnia, to może byśmy się dla rozrywki herbatki napiły czy coś.
Isoptin też pewnie Cię stopuje z porodem... ale co ma być to będzie. W przeddzień urodzenia Mikołaja byłam w szpitalu na KTG - rozwarcie 1 czy 1,5 cm (też miałam takie z miesiąc co najmniej), skurczów zero, a następnego ranka o 7 byłam tam z szybko postępującym porodem. Więc to że dziś się nic nie dzieje to nie jest powód do zmartwienia (do nerwów owszem hihi)
Martuśka, ja nie z Jastrowia, ale z Warszawy - właściwie z Konstancina ;-) Z Jastrowia jest założycielka "starego" pilskiego wątku Asiunia, ale ona się tu od dawna nie udziela...
Isoptin też pewnie Cię stopuje z porodem... ale co ma być to będzie. W przeddzień urodzenia Mikołaja byłam w szpitalu na KTG - rozwarcie 1 czy 1,5 cm (też miałam takie z miesiąc co najmniej), skurczów zero, a następnego ranka o 7 byłam tam z szybko postępującym porodem. Więc to że dziś się nic nie dzieje to nie jest powód do zmartwienia (do nerwów owszem hihi)
Martuśka, ja nie z Jastrowia, ale z Warszawy - właściwie z Konstancina ;-) Z Jastrowia jest założycielka "starego" pilskiego wątku Asiunia, ale ona się tu od dawna nie udziela...






