• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

pilskie tegoroczne obecne i przyszłe mamusie:))

Witam was poświątecznie. Małemu biegunka przeszła za to pojawiły się wymioty :szok: Ja chyba oszaleję :wściekła/y::wściekła/y: Dziecko jest już w takim stanie, że boi się cokolwiek przełykać, bo co zje, nawet odrobinkę, to z niego leci :dry: Mało tego, zawsze przyjdzie do mnie się przytulić i wtedy chlusta, więc oboje musimy przebrać się doszczętnie :eek: Ale co tam, najważniejsze by w końcu Witek pozbył się tej wirusówki i zaczął wracać do normy. Nawet spodnie na gumce z niego już spadają :szok::-( Bidulek mój malutki.

Ja nadal w dwupaku, choć co wieczór mam skurcze przepowiadające :dry: Oby wytrzymać do nowego roku ;-)


Ashera, a gdzie ty mnie widziałaś? Właśnie w tamtych regionach? A zdjęcie Witka wkleję, ale dopiero w przyszłym tygodniu, teraz jak mały jest w domu, to nie bardzo mam jak się zabrać do zrzucania zdjęć z aparatu :no:

Kliwia, ale walnęłaś opis ;-) Przypomniało mi się jak rodziłam Witka :tak::-D Z tego co piszesz to nie było aż tak źle ;-) Ale masz rację, siła skurczy potrafi zaskoczyć, nawet te kobiety, które miały bolesne miesiączki i wysoki próg odporności na ból :tak: Całe szczęście, że już jest po wszystkim i teraz jesteście razem w domku. Teraz to najważniejsze by dotrzeć się na wzajem i będzie już dobrze :tak:
Nadal odciągasz pokarm laktatorem? Czy może już na nowo zaczęłaś karmić Zuzkę cyckiem? Na bolące brodawki polecam też kapturki silikonowe Aventu. Maluszek pije przez nie mleczko, nie raniąc ich przy okazji.
 
reklama
monika kapturki mam testowalam juz, moze sie sprawdza jak sie sutki wygoja.
Odciagam dopiero od wczoraj - bo juz mialam mala na cycu i ryczalam z bolu, jak mialam ja dostawic to az mna trzeslo. bolalo. na laktatorze nie ma takiej sily jak mala wiec mleko leci marnie ale strupy sie nie zrywaja i nie boli.
Zobaczymy jak sie wygoja co z tego bedzie.
 
Kliwia fajny opis porodu - prawie tak jak u mnie :-D nie doliczyłam sie ile godzin sie bujałaś :-) ale u mnie tez zaczeło sie od przebicia pęcherza a potem dłuuuugie 19 godzin :eek:

a co do cycoszków - musisz to przetrwać ... smaruj swoim mlekiem sutki jak najczęsciej i niech się wietrzą nie w staniku !


cass spędzila święta w szpitalu , być może dziś wyjdą ...
 
Kliwia niezła jazda :) bardzo podziałał na mnie Twój opis porodu zwłaszcza że już o niczym innym nie myślę.:szok:

Monika77 ja też mam ciągle skurcze przepowiadające i nic ... już mam dość jestem zmęczona i nic nie pomaga.:no::no:

Byłam u gina i rozwarcie 2 cm szyjka skrócona i pozostaje czekać. Skierowanie do szpitala dostałam na 3 stycznia. COś czuję że z moim szczęściem Sylwester będzie na pordówce!:happy2::tak::tak:
Pozdrawiam gorąco dziewczyny:-):-)

 
rox wody odeszly o 23 a o 5,40 mala byla juz na swiecie :-D

bredzelekkazde dziecko musi sie w koncu urodzic. Tez nie wiedzialam czego sie spodziewac na tej porodowce. Nie zapomniej zabrac swojego papieru toaletowego.
 
Cześć, jesteśmy w domu od dzis od 14, jestem wymęczona i wypruta z wszelkiego optymizmu, mam grypę, bolące gardło i opryszczkę na oku. Maja wciąż ryczy, nie może się jakoś przestawić na warunki domowe. Weszłam na wagę-66 kg, w dniu porodu ważyłam 83... to się nazywa dieta streso-odchudzająca...
 
Kropka a tyś się dziś postarzała co nie ? hahahaha ;-)

dziewczyny co mogą - czarna, kropka, magda i nie pamiętam kto jeszcze ma dzidzioły większe i mieszka w pilandzie

ale słuchajcie spotkajmy się po nowym roku w NEMO na kawie co ?
dzidzie będa szaleć a my poplotkujemy co ???

Boo już od miesiaca ładnie chodzi wiec juz się nie lękam NEMO ;-)

btw mój sąsiad - mieszka na mej klatce na przeciw moich drzwi to własciciel NEMO chyba :-D tzn jezdzi samochodzikiem z ich logo wiec tak sobie mysle ze jednak to on :-) muszę się z nimi zakolegować hahahahah
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry