Po pierwsze zaraz szlag mnie trafi jasny ...przekręce się albo rozdwoje i stane obok


Powiedzcie mi co to za dziewuszysko ta truskaweczka ??


jutro naprawde do moderatora napisze bo dziewczyna jest jakaś pomylona ...

Po drugie wiecie co za numer wywinełam ...miałam wizyte na 17:15 a ja sobie ubzdurałam że na 17:45 !!! Wiec się nieźle spóźniłam


...
W dodatku odebrałam tuz przed wizytą morfologię i sie pobeczałam jak małe bezradne dziecko :-

-(
Tak wiec USG 3D nawet nei zrobilismy - nastepnym razem 5 listopada wstepnie sie umówilismy .- nie dość że nie było czasu boprzezemnie zrobił sie mały bajzel

to jeszcze jak pokazałam morfologię dr i usłyszałam słowo SZPITAL to mi sie odechciało wszystkiego
Hemoglobina spadla mi znow straszne - mam teraz ledwo 8 ..hematokryt tez masakra ...
udało mi się wybłagac że od nastepnego poniedziałku - a chciał od tego - na oddział i beda badać i sprawdzać co ze mna nie tak że nie przyswajam żelaza ...
No ale że doktorek widział że siedze taka podłamana to powiedzial ze może dzidzia da się podejrzeć i zrobi mi takie szybkie USG
no i ja tam widziałam JAJCA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
z reszta nie tylko ja - Gin tez ...
JAJCA Jak sie patrzy ...
wiec bedzie kolejny CHŁOP

