• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

pilskie tegoroczne obecne i przyszłe mamusie:))

reklama
Korzystajac z chwili wolnego czasu, napisze jak bylo u mnie.
Ogolnie regularne skurcze zaczely sie na 24 godziny przed porodem.
Byly co 10/8/5/15 minut. Jednak caly czas czekalam z wyjazdem do szpitala... poszlam sobie na wesele siostry :-D
Ciagle mnie wykrzywialo przy skurczach, ale jakos sie trzymalam :-p
W kosciele uszlo.. potem pojechalismy w miejsce wesela, z trudnoscia zjadlam obiad, chwilke posiedzialam z wszystkimi i udalam sie na gore[w hotelu] odpoczac w pokoju. Wtedy poczulam , ze juz nie wytrzymam :sorry:
Mama, tata i oczywiscie moj Patryk, zerwali sie, zeby zawiezc mnie do szpitala. Rodzice podpisali co trzeba i wrocili na wesele siostry, a ja zostalam z Patrykiem na porodowce ;-)
Golenie, lewatywka, troszke moglam posiedziec pod prysznicem... i okazalo sie, ze wody plodowe sa zielone, takze natychmiast podlaczono mnie do KTG, i tak musialam lezec praktycznie do konca porodu na plecach co bylo meka, bo mialam skurcze z krzyza :confused2: ...
Przyznam, ze kilka razy przeklnelam, i nawet ugryzlam mojego P w reke :-D
Całość od momentu przyjazdu do szpitala trwala jakies 3 godziny i 25 minut.
Moment pracia - co najwyzej 5 minut. Parłam 5-6 razy i maluch wyskoczyl :tak:
Całośc bez znieczulenia, z nacieciem ktorego jednak wogole nie czulam.
W momencie jak juz Damianek byl na zewnatrz, caly bol zniknal kompletnie a podczas szycia, lezac jeszcze na fotelu porodowym, rozmiawialam z cala rodzina [bedaca na weselu:-D:-D:-D] przez telefon, smialam sie, cieszylam a wszyscy mi gratulowali :tak:
Damianek dostal 10pkt, wazyl 3880, dlugosci mial 55cm :-)
To tyle!


A jezeli chodzi o radzenie sobie z maluchem to wczesniej mialam problem z przystawieniem do piersi, nie potrafilam go dobrze zlapac, a on nie lapal cyca, bo mialam strasznie plaskie brodawki jednak po kilku karmieniach i odciaganiach pokarmu laktatorem - wyrobily sie, i teraz jestem zawodowa mamusia :-D

Dziekuje Wszystkim za gratulacje.

Mykam, bo musze zrobic pranie i troszke ogarnac w domu poki Damian spi :tak:
 
Mam pytanie Roku :D

A w co sie ubrałaś :-D:-D:-D bo miałaś dylemat hihihi

Pozyczylam wdzianko, naciagnelam sukienke na brzucha :-D Ale i tak nawet nie zdarzylam na weselu sie w niej pokazac, bo mialam na wierzchu jeszcze sweterek, ktorego nawet nie zdarzylam zdjać :-)

Asheara, brawo!!! Dzielna mamuśka z Ciebie :tak: Buziaki dla Damianka!
Czytam, że masz już laktator - jakby co, to ja dla Ciebie też mam ;-)

Dzieki ;-)
Tak mam laktator, w druga dobę po porodzie miałam taki nawał, że nie obyloby sie bez i trzeba bylo natychmiast kupic.. tymbardziej ze maly kiepsko byl przystawiany do piersi, a ja juz mialam KAMIENIE i ryczalam.
Ale dziekuje za checi ;-)

P.s Mam prośbę. Moglaby ktoras z Was mi napisac co moge sobie gotowac na obiad?
Normalnie wcinam kanapki, serki, jablka, marchewki ale z obiadem mam problem.. niewiem co sobie zrobic :/ Jedyne co mi przychodzi to ziemniaki+gotowany kurczak+marchewka. Ewentualnie zamiast ziemniakow ryz, a cos innego?
 
reklama
roxeen jak samopoczucie? :-)

ślicznie dziekuje :-D
Po za tym, że mi potwornie zimno - ale to chyba wszyscy tak maja - jest w miare dobrze :cool2:
Dzidzi podskakuje, czka i wierci się nie miłosiernie :eek::eek:
Hemoglobina nadal opada :-( wiec czasami zdarzają mi się zasłabnięcia ..ale byle do Poniedziałku .. 7 rano na czczo na oddzial i niech mnie "reperuja"

Pozyczylam wdzianko, naciagnelam sukienke na brzucha :-D Ale i tak nawet nie zdarzylam na weselu sie w niej pokazac, bo mialam na wierzchu jeszcze sweterek, ktorego nawet nie zdarzylam zdjać :-)

P.s Mam prośbę. Moglaby ktoras z Was mi napisac co moge sobie gotowac na obiad?

Hehe to nie pozwolił Ci Damianek ZABŁYSNĄĆ :cool2::cool2:

Podaj mi prosze swojego maila

mam w domu świetną książke o odżywianiu się w ciazy i PO !!!
Zeskanuje ci pare ważniejszych stron i prześlę mailem :))

wobec tego szkoda, że nie udało nam się spotkać przed Twoim porodem :-(

Licza się checi :cool2: a nóż widelec ktoś inny bedzie rozpaczliwie potrzebował Laktatora ...to wtedy wsiądziesz w swe autko juz z KOŁAMI i pedem zawieziesz :)))) :rofl2::rofl2:



Wiecie co .. fajne sa te 'obrazki' dzidziolków w moim podpisie :D
Ta stopa jest the best :D
jak sobie pomysle ze mój dzidzi ma takie fajne stópki malutkie ...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry