• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

pilskie tegoroczne obecne i przyszłe mamusie:))

Haha Roxeen, jeżeli potrzebująca mamusia będzie przypadkiem mieszkała blisko mnie to mogę nawet dla zdrowia na nogach podejść ;-);-)
Auto już w drodze do Poznania na lawecie.
 
reklama
Bosz, nie było mnie kilka godzin, a tu takie wieści!!

Asheara gratuluję!! Damianek jest piękny, boski normalnie. Teraz tylko żebyście zdrowi byli.

Roxeen trzymaj się bidulko w tym szpitalu i szybko z niego wychodź :-)

Kaka w mieszkanku mamy pokoi 3 (dwa na górze i jeden olbrzymi na dole, 2 łazienki i kuchnię) W projekcie były 4 pokoje więc jak Gaba podrośnie urządzimy jej pokoik na górze, a my się wyniesiemy na dół :-)

Dziewczyny, przeprowadziliśmy się! Cały dzień targania, noszenia, przekładania, sapania ale się udało. Jesteśmy już na nowym mieszkanku pośród góry worków, kartonów, koszyków i ogólnego syfu ale jesteśmy szczęśliwi :-)
 
Korzystajac z chwili wolnego czasu, napisze jak bylo u mnie.
Ogolnie regularne skurcze zaczely sie na 24 godziny przed porodem.
Byly co 10/8/5/15 minut. Jednak caly czas czekalam z wyjazdem do szpitala... poszlam sobie na wesele siostry :-D
Ciagle mnie wykrzywialo przy skurczach, ale jakos sie trzymalam :-p
W kosciele uszlo.. potem pojechalismy w miejsce wesela, z trudnoscia zjadlam obiad, chwilke posiedzialam z wszystkimi i udalam sie na gore[w hotelu] odpoczac w pokoju. Wtedy poczulam , ze juz nie wytrzymam :sorry:
Mama, tata i oczywiscie moj Patryk, zerwali sie, zeby zawiezc mnie do szpitala. Rodzice podpisali co trzeba i wrocili na wesele siostry, a ja zostalam z Patrykiem na porodowce ;-)
Golenie, lewatywka, troszke moglam posiedziec pod prysznicem... i okazalo sie, ze wody plodowe sa zielone, takze natychmiast podlaczono mnie do KTG, i tak musialam lezec praktycznie do konca porodu na plecach co bylo meka, bo mialam skurcze z krzyza :confused2: ...
Przyznam, ze kilka razy przeklnelam, i nawet ugryzlam mojego P w reke :-D
Całość od momentu przyjazdu do szpitala trwala jakies 3 godziny i 25 minut.
Moment pracia - co najwyzej 5 minut. Parłam 5-6 razy i maluch wyskoczyl :tak:
Całośc bez znieczulenia, z nacieciem ktorego jednak wogole nie czulam.
W momencie jak juz Damianek byl na zewnatrz, caly bol zniknal kompletnie a podczas szycia, lezac jeszcze na fotelu porodowym, rozmiawialam z cala rodzina [bedaca na weselu:-D:-D:-D] przez telefon, smialam sie, cieszylam a wszyscy mi gratulowali :tak:
Damianek dostal 10pkt, wazyl 3880, dlugosci mial 55cm :-)
To tyle!


A jezeli chodzi o radzenie sobie z maluchem to wczesniej mialam problem z przystawieniem do piersi, nie potrafilam go dobrze zlapac, a on nie lapal cyca, bo mialam strasznie plaskie brodawki jednak po kilku karmieniach i odciaganiach pokarmu laktatorem - wyrobily sie, i teraz jestem zawodowa mamusia :-D

Dziekuje Wszystkim za gratulacje.

Mykam, bo musze zrobic pranie i troszke ogarnac w domu poki Damian spi :tak:
kobieto toś ty expres porodowy jesteś:-D:-D:-D
P.s Mam prośbę. Moglaby ktoras z Was mi napisac co moge sobie gotowac na obiad?
Normalnie wcinam kanapki, serki, jablka, marchewki ale z obiadem mam problem.. niewiem co sobie zrobic :/ Jedyne co mi przychodzi to ziemniaki+gotowany kurczak+marchewka. Ewentualnie zamiast ziemniakow ryz, a cos innego?
A wiec chyba to co najważniejsze nic mocno smażonego (ja jadłam delikatnie smażone ale nie spalone kotlety) do tego mozesz miec różne sosy, spaghetti, rosołek, pomidorowa, potrawke, pirogi ruskie tylko uwazaj z cebula, moze pyzy mączne z jakimś sosem. Kurde naprawde jest wiele potraw które można ale trzeba je stopniowo wprowadzac:tak: Najwazniejsze zero grzybów kapusty i rzeczy cieżko strawnych oraz napoji gazowanych:cool2:
Bosz, nie było mnie kilka godzin, a tu takie wieści!!

Asheara gratuluję!! Damianek jest piękny, boski normalnie. Teraz tylko żebyście zdrowi byli.

Roxeen trzymaj się bidulko w tym szpitalu i szybko z niego wychodź :-)

Kaka w mieszkanku mamy pokoi 3 (dwa na górze i jeden olbrzymi na dole, 2 łazienki i kuchnię) W projekcie były 4 pokoje więc jak Gaba podrośnie urządzimy jej pokoik na górze, a my się wyniesiemy na dół :-)

Dziewczyny, przeprowadziliśmy się! Cały dzień targania, noszenia, przekładania, sapania ale się udało. Jesteśmy już na nowym mieszkanku pośród góry worków, kartonów, koszyków i ogólnego syfu ale jesteśmy szczęśliwi :-)

super super GRATULUJE!!! teraz ja poproszę foty jak juz ogarniesz te worki i kartony:-D:-D:-D
 
Ostatnia edycja:
Dzień dobry, ja niestety przy pracy dziś :-(

Mamstud, gratuluję przeprowadzki!!

Asheara, unikaj ciężkostrawnych potraw, mocno wysmażonych i będzie ok ;-) Przy Maksiu strasznie się ograniczałam, przy Mikołaju jadłam w zasadzie normalnie i nic mu nie szkodziło. Jeżeli Twój maluszek nie będzie miał problemów z brzuszkiem ani żadnych wysypek pewnie będziesz mogła jeść w miarę normalnie. Pozdrowionka!
 
Ok dziewczyny, dziekuje za rady :tak:
Znalazlam chwile, zeby wejsc na BB bo maluszek spi od 12 w nocy, z dwoma kilkuminutowymi pobudkami na karmienie, o 4 i o 9 rano :-p
Teraz dalej chrapoli z tatusiem w wyrku:-D

Roxeen - Ok super, juz podaje na privie.
Mamstud - Widać, że jestes bardzo zadowolona z tej dlugo wyczekiwanej przeprowadzki , super! :tak:

I jeszcze raz dziekuje za wszystkie gratulacje ;-)
 
Kaka, biorę miesiąc i parę dni Zelixę 10, nie mam objawów niepożądanych - i zrzuciłam na razie 5,5 kg. Staram się mądrzej odżywiać, a nie głodzić. A też o niej myślisz? Ja się zdecydowałam bo nie mogłam zapanować nad jakimiś napadami głodu czy obżeraniem się słodyczami :zawstydzona/y:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry