czarna79
Fanka BB :)
Wczesniej obiecalam, ze wpadne tu do Was i nie wpadlam... mialam cos ala zapalenie piersi. "a'la" bo nie wyladowalam w szpitalu tylko jakos przebolalam te dwa dni i dawalama te bolaca piers maluchowi... chociaz mialam ochote piszczec i krzyczec przy tym - przebolalam. Tak minely dwa dni i goraczka z 39 stopni wrocila do 36.6
Zostaly mi jeszcze 3 prace kontrolne w tym dwie na jutro takze zaraz sie zrywam do roboty... a z tych wszystkich stresow [tak mi sie zdaje ze to jest przyczyna] trace pokarm :--
-( Tak wlasciwie to praktycznie juz go nie mam... tyle co mam to nic.. musze dac malemu jedna piers, potem druga, i jeszcze go dokarmic butelka... mialam nadzieje, ze pokarmie do przynajmniej tych 4 miesiecy a tu taka lipa.. dopiero 3 tygodnie minely.. i zadne herbatki na laktacje typu HIPP nie pomagaja :-
-
-(
roxeen - oj bidulko.. wracaj do zdrowka!
ola.k - Olu, az milo sie czyta Twoje posty jak piszesz o dzieciaczkach! Musisz miec wesolo w domku;-)
Widze, ze znow pojawila sie opcja spotkania,ale znajac nas - moze do swiat bozego narodzenia sie uda[ to juz niedlugo!
]
Nie poddawaj się!!!! Nie wiem czy mówili Ci że w 3 tyg , 3 miesiacy występuje tzw kryzys laktacji


Może to właśnie jest u Ciebie;-);-) Przystawiaj jak najczęsciej i napij się Karmi
[ to juz niedlugo!
]





