reklama

Ploteczki Opolanek i Opolszczanek

Wiadomo wszystko jest wazne i kazdy kupuje co jemu pasuje :tak:. Ja moim nie jezdze po podjazdach bo ich nie mam :no:, jezdze po schodach :-D
Kubus lipcowy wiec gondolke tez miał cała zime - prawie, bo stwierdził rykiem przez kolejne 3 spacery, ze on bedzie juz siedział i chce spacerniak :tak:(w marcu), przenieslismy sie i mamy spokoj :-). Wozek jak wozek, kazdy jedzie :-p, szkoda ze duze spacerowki nie waza 2kg, mogli by to zmodernizowac :tak:
 
reklama
u nas sie dalo oparcie gondolki podniesc i mlody siedzial ;-)

ten mily pan w sklepie nas wypytywal o wszystkie szczegoly - kiedy sie dziecko ma urodzic, gdzie mieszkamy, gdzie na spacery bedziemy chodzic, czy do miasta bedziemy jezdzic...Ja chcialam 3 kolowca za prawie 3 tys. a malz jakis inny za ok. 2 tys. z przekladanymi raczkami i innymi bajerami... zastanawialismy sie dlaczego facet wciska nam jeden z najtanszych wozkow a on chyba to wyczul i stwierdzil ze jak bedziemy zadowoleni z wozka kupionego u niego to przyjdzemy po foteliki, krzeselka i inne gazdzety - mial racje ;-)

i troche mi szkoda ze nie bede pchala odjechanego w kosmos 3 kolowca (no nadal BARDZO mi sie podobaja) ale wole kanciasty, staromodny ale bezpieczny wozek (2 psy mi kilka razy natarly z boku na wozek z Jaskiem w srodku ale sie nic nie stalo - tylko Jasiek sie obudzil) - nie twierdze ze 3 kolowiec nie jest w takich sytuacjach bezpieczny ale Roanka przetestowalam i wiem ze u mnie sprawdzi sie znowu ;-)
 
Jak tak czytam Wasze wypowiedzi o wózkach, to przypomniała mi się jedna rzecz ;-)
Kiedyś na pewnym forum napisałam, że chcę kupić obiektyw do aparatu, ale nie wiem, który wybrać - czy Sigmę 18-200 ze stabilizacją obrazu, czy lepiej dołożyć kilka stówek i kupić Nikkora 18-200 (również ze stabilizacją) z zaznaczeniem, że nic innego mnie nie interesuje, tylko jeden z tych dwóch... No to mi pomogli :laugh2: Jedni pisali, że obiektywy o takim zakresie to o kant doopy rozbić, inni że te obiektywy są ok i warto kupić (i tu był podział, bo jedni, że Sigmę, a inni radzili Nikkora), a jeszcze inni, że ani jeden ani drugi, tylko jak już to Nikkora 18-125 :eek::-D Po przeczytaniu tego wszystkiego byłam tak samo mądra jak i przed ;-)

My dla Oliwki wózek z gondolą za... 500 zł :baffled: Taki najzwyklejszy, najtańszy, z myślą, że za 4 miesiące i tak będziemy kupować spacerówkę ;-) Wózek dał radę (tylko ciężki jak cholera był) i nawet znalazł nowego właściciela ;-) Za to ze spacerówkami... Najpierw padło na Baby Design Travel i ogólnie był ok, ale po paru miesiącach skapitulował ;-) i postanowił się połamać... Kolejny to był Coneco Traffic i jest gdzieś do tej pory, z tym że mocno zniszczony... W zeszłym roku przed wyjazdem na wakacje stwierdziliśmy, że trzeba kupić wózek, który nie zajmie dużo miejsca w bagażniku - padło na X-Landera X-fun, a przed samym wyjazdem doszliśmy do wniosku, że szkoda wózka i kupiliśmy w Biedronce spacerówkę za 50 zł (chyba), która rozwaliła się pod ciężarem Oliwki już po kilku dniach... No i byliśmy zmuszeni na miejscu kupić jakikolwiek wózek :eek: I teraz jak policzę ile kasy wydaliśmy na te wszystkie wózki to :szok: Pewnie kupiłabym tą Murę w pełnej opcji i jeszcze by zostało ;-)

Dobra, lecę dalej kserować, bo dopiero na 20 maja jestem :baffled:
 
Mi sie z tradycyjnych podobaja Iglesiany :tak: ... troche pojadł i juz przerwa :wściekła/y: ... no nie wiem, o ktorej zje obiad aby sie wybrac do tego Łopola :confused2:
 
inna ;-) bo z ludzmi tak juz jest ze kazdy zachwala to co ma ;-) nawet jak jemu sie cos nie sprawdza to niech inni tez sie pomecza ;-)

nasz wozek kosztowal ok. 1000 zl. gondolka sie sprawdzala ale chcialam cos lekkiego na samodzielne wyjadzy do Opola na rehabilitacje - i tu totalna porazka... umyslilam sobie wozek parasolke... Jasiek wazyl juz ok. 10-12 kg, do tego spacerowka ok. 8 i laduj sie tu do PKS... w dodatku z tymi skretnymi kolami dostawalam szalu a jak mi sie wozeczek razem z Jasiem na Korfantego na pasach zlozyl to mu podziekowalam za wspolprace i wrocilam do krowiastego Roana ;-) ten byl bezawaryjny w zasadzie - no raz jak do zoo jechalismy to malz go tak nieszczesliwie zapakowal do bagaznika ze wygial sie wentylek i powietrze ucieklo ale po napompowaniu bylo OK i kolka nie musielismy wymieniac ;-)

jak juz pisalam - kazdy uzytkownik (ten duzy) musi sie zastanowic czego potrzebuje a z czego moze zrezygnowac, poszukac wozka i najlepiej go wyprobowac przed zakupem ;-)

na tym koncze drazliwy wozkowy temat ;-)
 
Zjadł :-):-):-) teraz sie bawi ok 15 obiad i spadamy :-p
Musze zaraz sobie aktywowac nowa karte płatnicza bo jak zwykle cos mi dla Gangstera wpadnie w oko :-D i nie bedzie czym zapłacic :eek: stara była wazna do 1.06 i jakos nie składało sie nowej aktywowac:sorry:. Z jednej strony fajnie, kasy nie wydawałam :-p. Trzesie mnie, ze znowu ja mam takie ciezkie zakupy robic a nie TZ, biore mame do pomocy bo z 2 wozkami rady nie dam :no:. Musze wody nakupic i słoiki owocowe dla Kubcia, a ja to robie raz na jakis tam czas i wszystko poletkami biore, masa tego jest :baffled:. I dzwigaj sobie kobieto :angry:

Dla mnie temat wozków nie jest drazliwy, bo wozek jak wozek, ma jechac :tak: i mała pupke wozic :-D. Kazdy i tak kupi co mu sie podoba, co mu się najlepsze wydaje i na ile go stac :tak:
 
zmajstrowałam w końcu zaległe scenariusze i artykuł do gazetki :-) hurra...
Pogoda generalnie do chrzanu, teraz świeci słońce, a co będzie za pół godziny????:baffled::crazy:

no tez chcialabym wiediec bo od rana czaje sie z wieszaniem prania na balkonie....

i mam znow mega zgage a mleka juz nie mam...:wściekła/y::-(:no:

edit...

raczej nie bede sie wieszala na balkonie... w malym pokoju sloneczko a w duzym... ciemne chmury nad chabrami i elektrownia... od tej strony ostatnio zacina wiec wieszam sie w domu ;-)
kurcze... posciele duze musze wyprac a na suszarce to bede musila je zlozone powiesic i beda schly 3 dni :-(
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry