reklama

Ploteczki Opolanek i Opolszczanek

aniulka ;-) o zelatynie dodawanej do chlebka na bank wiem z forum dla celiakow - forum.celiakia.pl - celiakia, gluten, dieta bezglutenowa, produkty bezglutenowe, glutenfree - Zobacz temat - problem z chlebem (przepis kabrana)
mieszadlo zostaje w chlebku i dziura jest :-(
a tu masz sznurek na forum ogolne celiakow - forum.celiakia.pl - celiakia, gluten, dieta bezglutenowa, produkty bezglutenowe, glutenfree - Strona Główna

musze na to forum isc i dokladnie posprawdzac bo super tam sie informuja nawzajem. z syropem glukozowo - fruktozowym to mnie szlag trafia.... znalazlam to.... forum.celiakia.pl - celiakia, gluten, dieta bezglutenowa, produkty bezglutenowe, glutenfree - Zobacz temat - Soki "Kubuś" i teraz nie wiem.... syrop jest z pszenicy ale niby bezglutenowy... hmmmm.... chyba sama tam zadzwonie...

a co do Reala - no bylam przeciez... babsztyl sie moim brzucholem nie przejal tylko powiedzial ze "maz chyba widzial co kupuje"... gdyby posciel byla trefna to reklamacje przyjma ale tak...zapomnij... w poniedzialek zadzwonie do rzecznika konsumentow i zobaczymy co sie da zrobic ;-)
 
reklama
co do tego forum dla bezglutków to też tam zaglądam bo faktycznie dużo mozna się dowiedzieć no i skonsultować wiele rzeczy

a co do reala to co tam za baby !!!!!!!!!! niech ma myszy w domu:-):-D:-):-D

acha no i dzięki za ciastka!! ciągle zapominam to napisać
wafelki super mniamniuśne:-):tak:
 
Oj kobietki kobietki facet ma tyle minusów, ze plusów zauwazyc sie nie da :cool2::-D:-D:-D

Rubi z ta posciela to banalna sprawa :tak:. Masz ustawowa-unijną rękojmie :cool2:. Kazdy sklep ma inny czas, ale nie ma bata:tak:... idziesz oddajesz, kaske dostajesz i kupujesz co tam sobie chcesz :-p, Napewno ładniesza wybierzesz niz mąż :cool2::-)

Boshe jak u mnie goraco, kaloryfery buchaja, pewnie sasiedzi z dołu smieci palili ... Kubus mi sie zagotuje :-p.
Jaki ryk odstawił po kapieli, nie chciał sie dac kremowac i ubierac (tak to jest jak sie deserku ledwo liznęło i sie wielce głodnego zgrywa :eek:) ... wziełam go sobie na kolana spiesze sie jak moge, a ten gadziniec mały mnie obsikał :eek:

Mama poł dnia sie zajmowała Gangsta wiec sobie te pozostałosci trawy (4 lata temu wszystko przekopałam, wyrównałam, zasiałam, psy odizolowałam. Miała trawniczek jak z rolki, dopoki psy nie wleciały. Z pod łap tylko korzenie leciały, wiec ich olałam, chca miec czarnoziem, alez prosze bardzo :-(), chłopaki prawie skonczyłam wyczesywac ufff 4h nie moje :-p. Jeszcze mi Kulcia została do doszlifowania i cała Fibinka i mam luz ... zrobi sie cieplej wszyscy ida do wanny :tak:, robota na 2 dni :sorry:
 
Hej.
Wczorajszy dzień uciekł mi nie wiem kiedy :no: Przygotowywałam scenariusze zajęć i analizy ankiet psychologicznych i o 15:40 obudziłam się, że muszę przelewy porobić :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: I musiałam siedzieć dłużej w pracy :eek: A po pracy poszłam na kawę do bratowej małża i jak wróciłam to szybko kąpnęłam Oliwkę i zabrałam się za dalsze przygotowania do zajęć... Pobudka o 6 rano też nie wpłynęła na mnie dobrze... Jeszcze jutro, później 2 examy i święty spokój na 3 miechy :tak::-)

Pozdroofka dla wszystkich :tak:
 
Bry ;-)

Dzis mi syn dał pospac do 5:40 :-p

Korzystamy z pogody i tego, ze w koncu kiszace sie pranie na suszarkach (balkon) i podwórku wyschło przy wczorajszej wichurze :-p i pierzemy zaległosci. Moje pranie z nocy juz śmiga po balkonie:-D, ciemne rzeczy Kubusia juz sie piora (nie czekam nawet na tanszy prad, bo sie jeszcze pogoda zepsuje :eek:), a jasne leza i czekaja grzecznie w kolejce ( ja nie wiem co to za dziecko, wczoraj jasne mu sie tez prały :-p) .
Jak sie spanie i pory posiłków ok ułoza to skoczymy na suchowisko do filharmonii, co polecała Sally :tak:. 15 godzina ni jak dla nas odpowiednia, bo to nasza obiadowa, zaczynamy jesc ok 14, ale to trwa z niejadkiem :cool2:

miłego słonecznego dzionka :-)
 
helo ;-)

my dzis mamy dzien goscia ;-)

za chwilke jedziey do prapabci Jaska a potem smigamy do domu bo do nas goscie jada ;-)

do poczytania wieczorkiem ;-) udanej niedzieli ;-) SLONCA!!!
 
no wreszcie jakieś słońce ;-) tylko, że mi się nie chce na nie wyjść :eek: nie lubię jak mi świeci po głowie :sorry:
ostatnio na czas remontu musiałam się wyprowadzić do teściów. i chyba nie prędko stąd wrócę do siebie. tyle, że ta ciągle truje, żeby na słońce wyjść, a to na coś zła, a co trzeba jeść, żeby być zdrowym itp. itd. a mi łeb puchnie :wściekła/y:
 
jestem ;-)

slonce sie pokazalo to narod korzysta ;-)

my zaliczylismy wizyte u prabaci Jaska, pedem wracalismy do domu bo goscie w drodze juz byli ;-)

Loravandrel ;-) no masz rasowa tesciowa ;-) ja tez nie lubie takiego ostrego slonca bo sie na nim zle czuje ale fajnie ze w koncu nie pada deszcz ;-)
co u Ciebie? jak sie czujesz?

moja szwagierka tez ma remeont w domu, ktory ja doprowadza do szalu... wyjechali sobie na dlugi weekend i po powrocie okazalo sie ze ekipa remontowa.... tez zrobila sobie wolne...:-(
4 lata temu u nas bylo tak samo.... "uciekajaca ekipa..." n ajlepiej miec zlote raczki i samamu remontowac :-)
 
reklama
co racja to racja.. mam typową teściową z kawałów :confused2:
u nas remont to jest taki trochę partyzancki chociaż generalny: przychodzi znajomy (dobry fachowiec) jest praktycznie codziennie, mieszkanie wygląda coraz lepiej. mój mąż jak skończy z nauką to też będzie jeździł i robił :-p nie ma innego wyjścia ;-) musi zdążyć przed porodem, bo przecież nie będę tu z dzieciakiem siedzieć! :sorry:
za parę dni zaczną kłaść kafelki, wtedy robota szybciej pójdzie. przynajmniej taką mam nadzieję..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry