• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Po wizycie u gina.

reklama
Antares my tez cie sciskamy. A ty nie nas sciskaj tylko nogi ;) i Tosi nie wypuszczaj jeszcze troszkę.

Myfa 2 godziny w dzień? A to nie jest za mało na takiego maluszka? Czy ma hasać a potem spać 2 godziny i znowu hasać?
 
Karola, przerwy maja byc dwugodzinne :-) Najpierw walenie w mamusie, potem max 2 godzinki spokoju i znow powtorka z rozrywki. Ale nie powinnysmy sobie tego za bardzo brac do glowy. Jesli np. dzidzia wyjatkowo poszaleje, to potem moze to odsypiec nieco dluzej :-)
 
Myfcia nawet nowordek spi duuuużo dłużej niż 2 godziny dziennie. Co ja mówie, mój Mati jeszcze w maju spał 2 godziny w dzień. więc może gin nie powiedziałm tego co miał na myśli
 
Myfa, wydaje mi sie , ze to zawsze jest indywidualna sprawa. Moja mala czasami przespi godzinke, czasami dwie, ale jak wyjatkowo narozrabia (wieczorem), to potem leniuchuje nawet 5-6 godzinek i daje mi sie wyspac w nocy :-)
Nie lubie az takich scislych wytycznych, jak Tobie podal ginek. Przeciez wiadomo, ze zawsze bedzie to inbaczej wygladalo, a tylko moze kogos zeshizowac, jak sie bedzie za bardzo przejmowal i za bardzo bral do siebie takie rzeczy.
 
A wracajac jeszcze raz, to gdzies ktoras dziewczyna pisala, ze wystraszyla sie kiedys, bo nie czula maluszka przez caly dzien. Poleciala na ktg i tam ja uspokoili... Podobno sporadycznie moga sie zdazac nawet takie "przestoje". A z drugiej strony, przeciez nie zawsze czujemy, czy maluchy spia, czy nie.... Przeciez nie zawsze musza intensywnie kopac, jak sie obudza. Czasami moga sie np. delikatnie bawic swoimi paluszkami, pepowinka, a my tego nie poczujemy.
 
No tak, ale tamtej dziewczynie też się nie dziwię. Moja mama przenosiła ciążę 2 dni i poszła do szpitala i powiedziała, że ona urozi i koniec. Dwa razy jej dawali środki na wywołanie, bo coś nie szło i przeczucie się sprawdziło- byałam poowijana pępowiną i gdyby nie przeczucie mamy to bym się pewnie udusiła, bo już byłam sina.
Nie chcę straszyć, tylko chciałam pokazać, że lepiej słuchać przeczuć.
 
reklama
Kachna, ja sie zgadzam i jak najbardziej popieram, ze poszla. tez bym leciala sprawidzic, co sie dzieje. Chodzilo tylko9 o to, ze z ta aktywnoscia i spankiem naszych maluszkow to moze byc baaaaaaaardzo roznie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry