• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Po wizycie u gina.

Myfa odczynem moczu się nie przejmuj. Pamiętam jak mialam tak chyba w 3 lub 4 miesiącu z Matim. Oczywiście sie poryczałam, bo myślałam, że to koniec. No, ale nic sie nie działo.
 
reklama
no wlasnie wyczytalam ze wystarczy cytryny pojesc i sie unormuje :-) a bialko w sladowych ilosciach wystepuje normalnie te u zdrowego czleka...wiec chyba jest łokej :-) nie martwie sie zobacze co powie gin pojutrze, poza tym na poleprzenie hemoglobiny tylko kaszka prezesa :-) kaszka dla dzieciakow rozpuszczalna w wodzie z zelazem i witaminami.....
 
Aneta moje w listopadzie tez byly super teraz tylko mocz mialam zrobic tak dla siebie zeby wiedziec czy bialko jest, ale oczywiscie nie wiadomo kiedy porod sie zaacznie a wole miec aktualne bdania krwi wiec zrobilam..hemoglobine mam jak przed ciaza taka super, ale najbardziej interesowaly mnie plytki krwi gdyby byla za mala krzepliwosc krwi mozna sie wykrwawic...narazie jeszcze nie osiagnelam min mam 201 a min to 140...
 
Ja tez przed poniedziałkową wizytą robie badania mocz i morfologia ! Kurcze Myfa ty to sie znasz na tych wynikach
ja nawet nie wiem gdzie krzepliwość odczytac, a co so śladowych ilości białka to sie nie przejmuj tez miałam i jest ok!
 
Karolla PLT to plytki krwi dzieki ciazy powtorzylam siebie niektore rzeczy z medycyny hahah kiedys chcialam byc lekaarzem ;-) a z tym bialkiem uspokoilas mnie :-*
 
Myfcia dzięki za podpowiedz ja mam 238 PLT na ostatnich badanicha wiec też ok!
A co do białka to czesto moze dostac sie ciut śluzu do moczu nawet jak sie wcześniej podmyjesz
ja tak miałam i potem na posiewie moczu wyszło że bakterii nie ma wiec spoko!
 
Przepraszam, że w jednym wątku taki groch z kapustą zrobię ale to z pośpiechu. Za mało mam czasu aby zgłębić szczegóły wszystkich postów. Chyba najważniejsze o maluszkach znalazłam, w konkursie głosy oddalam. AHA Kachna WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO NA NOWEJ DRODZE ŻYCIA!!!!! :-* :-* :-* :-*
U mnie wszystko bliskie ideału ;D ;D ;D ;D po świątecznych ponadprogramowych 2 kilosach został tylko jeden - więc mam wszystkiego 15 na plusie ;D ;D ;D cała reszta parametrów też w normie. ;D ;D ;D Brzunio sam w sobie nic nie urósł mam nadzieję że maleństwo po mimo tego przybiera na wadze i objętości. O 12.00 mam USG i już nie mogę się doczekać co tam zobaczymy.
Konsultowałam się z moim lekarzem od kręgosłupa i zdecydowałam, że jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to urodzę sama w sposób absolutnie naturalny, bez znieczuleń ;D ;D ;D ;D chyba, że się będzie przeciągało to z pomocą kroplóweczki ;)
Ambitny mam plan urodzić sama i we właściwym terminie!!! Należę do upartych więc chyba się uda ;) :laugh: :laugh: :laugh: :laugh:
Bioderka tak mi się rozjechały, że pojawiły się pierwsze symptomy rozstępów ::) nie spodziewałam się ich tutaj (deczko poniżej wyrostków kolczystych, tylko bardziej z tyłu niż z boku ::) ale pomimo tego nadal jest różnica w obwodzie brzuszka 105 cm i pupy 110 cm więc wychodzi na to, ze wciąż mam talię ;D ;D ;D ;D
W domciu cały czas mam zajęcie (głównie pranie i prasowanie ::) ale już prawie się z tym uporałam) dlatego nie miałam czasu na odwiedzanie "męża" (czyli Was)
Jak się uda to jeszcze zajrzę któregoś dnia do Was. Trzymajcie się babeczki :-* :-* :-* :-* :-* :-* :-* nie spieszcie się tylko wszystkie bo sama w lutym zostanę ;)
 
reklama
Dynia, no to daj znać ile masz w sobie dzidziusia. Bo gatunku nie poznamy pewno do końca... ;D

A talię to jeszcze wszystkie mamy, tylko nieco osunięte w kierunku bioder ;D ;D ;D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry