Blond, ja mam ten sam problem.
Wczoraj mialam wrazenie, ze peknie mi skora na prawej stopie, tak bylam napompowana. Jak sobie dluzej poleze, to jest troche lepiej (tzn. opuchlizna sie zmniejsza).
Tam, gdzie najbardziej napuchne, to odczuwam taki bol dziwny, jakbym miala reumatyzm w kosci pod opuchlizna. Niestety ten bol sie nie zmniejsza wraz z obrzekiem ;-(
Po calym dniu mam spuchniete nogi, za to po nocy budze sie z w miare lepszymi stopami, ale wszystko jakby przeplywa w lapki ;-(
Jutro ide kolejny raz robic badania, bo nadal istnieje podejrzenie o zatruciu ciazowym, pomimo tego, ze poprzednie wyniki nie potwierdzaly tego.
Troche mi pomaga picie roznych roznosci, ktore polepszaja wydalanie plynow (herbatka dla kobiet w ciazy, sok brzozowy etc.). Ale po pewnym czasie organizm sie przyzwyczaja ;-(
Nie jem juz w ogole soli, ostrych przypraw, duzo pije niegazowanej wody, zeby wyplukac, ale jakos nie bardzo mi to tez pomaga.
Dla mnie jest to najbardziej meczocy objaw ciazowy, jaki mialam i mam.
Trzymaj sie...
Aaaaaa... na stopy robi mi tez w miare dobrze moczenie ich w letniej wodzie z dodatkiem soli, masaz z uzyciem jakiegos chlodzacego zelu do stop i ruszanie stopami.
Leze sobie. Podkladam poduche i krece stopami, albo wyginam je w rozne strony i wydaja sie bardziej sprawne.
Podobnie z paluchami u lapek.