Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Rudykot uuu co za wstretne babsko .. tacy ludzie nie powinni byc lekarzami ...
co do wizyt ja od pocztaku ciazy chodze co 3 tyg. wiec nie wiem czy bedzie mi cos zmieniac czy nie ... jak narazie zadnych zmian
Ty sie kuruj i nie denerwuj glupimi babami :-*
Rudy Kotku faktycznie fatalnie trafiłaś Nie dość że człowiek płaci (i to niezłą kasę) to spotyka go takie traktowanie
Ja podobnie jak MoniQa mam wizytki co 3 tygodnie, chyba że zaczyna coś się dziać to wtedy muszę chodzić częsciej
jestem po wizycie, obwód brzucga 120 cm. i 19 kg na plusie, przepisał mi też jakieś zastrzyki na dojrzewanie płucek u dzieci, może któraś z was też takie dostała??
Cześć dziewczynki
my kilka dni temu byliśmy na usg....widzielismy nasze CUDO....wyobraźcie sobie ze akurat polykal sobie wody płodowe....wyglądal jak rybka ktora lapie tlen....he he....ułożony jest już głowką do WYJSCIA.....i waży okolo 1700.......ginka tylko sie przerazila jak jej powiedzialam ze od jakiegoś czasu boli mnie tam "na dole".....uczucie takie jakby mi sie kości rozchodzily....no i bolą pachwiny.......okazalo sie ze to sa dolegliwosci przepowiadające porod!!!!!!!!
zbadala mnie "wewnętrznie" i powiedziala ze szyjka ok.....drzwiczki jeszcze szczelnie zamknięte ale jasnA sprawa : PROSZE O SIEBIE DBAC!!!!!!
Basiu, tak ja będąc w szpitalu dostawałam właśnie taki zastrzyk na dojrzewanie płucek u synka, to jest sterydowy zastrzyk, w sumie podano mi 4 dawki, a nazywa się bodajże Dexaven Czarodziejka nawet nie strasz tym tekstem Twojej gin, bo mam identyko odczucia jak i Ty, tzn. czasem ścięgna/pachwiny jakbym szpagaty robiła, i czasem nawet mi cos tam chrupnie : Jutro idę na wizytę do swojego gina to też zapytam
Basiu kochana boisz sie zastrzykow :?? W obliczu tego co nas czeka to taki zastrzyk to pewnie pesteczka. Zreszta Ty juz rodzilas, wiec lepiej wiesz czego sie spodziewac.
Basiu ja tez sie boje zastrzykow, ale jak juz dostaje to jakos caly strach mija ... podejzewam ze zastrzyki dostaniesz tylko dlatego ze masz dwoje maluchow i bedą chcieli wczesniej abys rodzila
Czarodziejka yyyy .. ze przed porodem ? ... musze sie poobserwowac ;D
Basiu, nie nie boli; tzn. jak każdy zastrzyk, ale jak zrobiony przez dobrą pielęgniarkę to prawie nic nie czuć ;-) Zresztą ja sobie zawsze myślałam że to dla dzidzi to wtedy już nic nie czułam ;D
My już po wizycie u gina :-) I odpukać nie jest gorzej Tzn. szyjka macicy jak była skrócona o 50% tak nadal taka jest nie skróciła się dalej, ujście szyjki zamknięte (Bogu dzięki). Pytałam o to rwanie w pachwinach, o to moje chrupanie i faktycznie to "niefajny" objaw bo tak jak i twardnienie brzusia tak i to zwiastują przedwczesny poród. Więc nadal mam prikaz jak najwięcej leżeć, no i oczywiście zażywać Magnez i Fenoterol. Z super informacji to synek przez dwa tygodnie przybrał ponad 400 gram czyli waży obecnie 1857 gram ;D no i wszystko jest z nim w porządeczku.
Dobra zmykam teraz spać, bo po wizycie u gina zaliczyliśmy dwa sklepy (dziecięcy i RTV) i za dużo już dzis pochodziłam : Buziaki