Dzięki dziewczyny, powiem Marcinowi, że się Wam zdjęcia podobają. On strasznie lubi czarno-białą fotografię. Dodam, że te zdjęcia były robione klasyczną lustrzanką, a odbitki robił sam w formacie ok. 15x25 cm. W takim rozmiarze super się ogląda zdjęcia.
Od kiedy mamy cyfrówkę, to mniej jest takich zdjęć, a Marcin za tym tęskni i smutno mu, że "porzucił" lustrzankę. Ale cyfrówką też czarno-białe zdjęcia czasem robi.
Magia czarno-białej fotografii polega chyba na tym, że uwidaczniają się wtedy faktury wszystkich przedmiotów, a kolory nie rozpraszają uwagi. No i silne kontrasty.
Choć uważam, że kolory są potrzebne, np. wschody i zachody słońca, kolory jesieni. itd.
A z tą "modelką" to Marcin mawia, jak ogląda swoje zdjęcia: "no nie wiesz skąd ciągle ta sama baba na zdjęciach, ciągle mu się wciska w obiektyw.;-)A od niedawne też taki mały dzieciaczek.
Potem powklejam jeszcze inne czarno-białe zdjęcia, ale nie chcę Was za bardzo zarzucać zdjęciami.
Wy też wklejajcie - uwielbiam wszelką fotografię.