MonikaWroclaw84
Mama Mateuszka
Miki dziekuje za mile słowa



ale wychodzi na to ze jestem wyrodna matką






ale wychodzi na to ze jestem wyrodna matką




Dzień dobry...
Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.
Ania Ślusarczyk (aniaslu)
Martussa-polecam, ale nastaw sie na walkę(( Mateusz tak ryczal przez pierwsze dni jakby go ze skóry obdzierano!!!! W kazdym razie najważniejsza jest stanowczość i absolutnie nie mozna wyciagac dziecka z lózeczka.(maluch sie uczy ze placzem jest w stanie wymusic na nas konkretne zachowanie-terroryzm) Pocieszasz w lózeczku, mozesz w lózeczku przytulić, ale zaraz kladziesz dziecko, dajesz smoka, mowisz dobranoc i wychodzisz.....jak placze to musisz wytrzymac 3-4 min i idziesz zobaczyc co sie dzieje i tak w kółko. Nastaw sie ze pierwsze pare razy mala usnie ze zmeczenia(od placzu). Warto byc wytrwalym
Powodzenia!!!!!
i za 2 dni kolezanka znalazla na wycieraczce prezent od sasiadow gazety z podkreslonymi artykulami co zrobic by dziecko nie plakalo :-)
:-d:-d:-d;-);-):-):-):-):-d:-d:-d:-d:-d:-d:-d
wiedziałam, ze tu sami swoi;-)
Sposób Moniki na usypianie jest naprawde idealny. Jak byłam w szpitalu to właśnie Piotrek tak nauczył małego spać. Po 19 najpóźniej do 19:30 zanosimy go do łóżeczka i nyny i Cypol śpi do 6;30 rano. Dla mnie bomba