megusek ale przecież zielone wody płodowe to oznaka że dziecko walnęło smółkę przed urodzeniem, w brzuszku mamy, więc czym tu się martwić? Kiedyś pamiętam mówiło się o jakiś zagrożeniach, ale teraz wszędzie piszą i mówią na szkołach rodzenia, że to tylko smółka i nie ma czym się martwić.
Zgadza się to smółka ale np. na szkole rodzenia nam położna powiedziala że jak wody są zielone to w te pędy do szpitala- żeby jednak nie czekać w domu, jak czasem przy "normalnych" wodach.