reklama

Porady na CITO!

reklama
Dziewczyny, mam przeczucie ze to pytanie juz padło ale nie mogłam znalezc odpowiedzi.
W środę mamy szczepienie a ja dzis sie kiepsko czuje. Jakby mnie cos łapało. I gardło mnie lekko pobolewa. Czy w tym przypadku powinnam odroczyć szczepienie? Jesli tak to o ile?
 
Pola przyjmuje się, że jeśli ktokolwiek w domu jest chory to nie powinno się szczepić, bo nie wiadomo, czy już nie sprzedał choróbska dziecku. O ile? Aż wszyscy będą zdrowi, chyba, że dziecko się rozchoruje, wtedy od zakończenia choroby jakiś tydzień (po atnybiotyku dłużej)
 
Temat wędzidełka poruszałam dawno temu, jeszcze byłyśmy w ciąży:tak:
Z racji zawodu i problemów z wędzidełkiem córki.
Najlepiej zaobserwować w czasie płaczu, jak dziecko szeroko otwiera buzię. Można zobaczyć czy język swobodnie "pracuje" czy jest mocno przytrzymywany do dna, czasem jakby cofniety mocno. Poza tym , można obserwować jak dziecko bawi się językiem. Moje już swobodnie oblizuje wargi, wysuwa język.

Zbyt silne wędzidełko to problemy z laktacją i później wady zgryzu i wymowy
 
oficjalnie to NOPy nie istnieją, w szczepionkach nie ma rtęci, a lekarze i producenci szczepionek są święci.:sorry2:. Ciekawe tylko kto potem weźmie odowiedzialność jak dziecko z katarem zachoruje na coś poważnego po szczepieniu..
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry