reklama

Postępy naszych dzieci :)))

reklama
Moje dziecię postanowiło nie próżnować zimą i nauczyło się jeździć na hulajnodze, rowerze, próbuje jeździć na desce do prasowania:szok::szok::wściekła/y: niech ona wreszcie pójdzie do żłobka, bo dostaniemy z nią świrka:-D:-D
rowerg.jpg
 
Jacek :
Nasza Dobrusia też nie próżnuje. Bardzo pokochała śnieg i każdy poranek zaczyna od sprawdzania czy już spadł. Jedynym lekarstwem na rozczarowanie jest zapewnienie że będzie "inny", ale za to jeździ na sankach po trawie. Ja ciągnę. Po trawniku za domem.
 
Oliwier od dobrych 2-3 msc zna swoje dane osobowe ;p
jak się nazwywasz = Oliś lub mowi Oliwier
a na nazwisko - X
a na jakiej ulicy mieszkasz - Y
a w jakiej miejscowości? - Z
oczywiscie zamiast xyz Oli mowi prawdziwe dane personalne ale z uwagi na forum nie bede ich tutaj pisac

No jak sie zgubi to się znajdzie ;p ale czy komuś wpadnie do głowy pytac sie dwulatka jak sie nazywa oraz gdzie mieszka?!
Oczywiscie nie mam zamiaru nigdzie Oliska gubić, wystarczyło ze powiedzialam mu raz a On juz zapamiętał.
 
Haha faktycznie bystra :-D

Antek Marty też mi się ostatnio przedstawił z imienia i nazwiska, więc wjechało mi to na ambicję i poduczyłam Asię:tak: Też się przedstawi, czasem jej się myli gdy zapytam "Jak się nazywasz?" ona odpowiada "Trzy lata":-D ale zaraz się poprawia, nazwisko jej jeszcze niewyraźnie wychodzi, bo dość trudne jest.
 
reklama
Gaja zaczęła poprawnie trzymać łyżkę, i nie potrzebuje już śliniaka :tak: to nie moja zasługa.. podejrzewam przedszkole.

Iza, to na pewno przedszkole, Alicja się też nauczyła tam ładnie jeść, nie wiem jak to robi bo podobno je sama zupe i nie ejst wcale pozalewana. Może w fartuchu je :)
bo w domu zawsze się pozalewa, chociaż wiosłuje łyżką, ze hoho :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry