reklama

Powrót do formy :) WAGA

Zuzia dziękuję za życzenia wszystkim ciotkom, a na "zakupach" prezentuje swoją nową "koleżankę", którą dostała z okazji rozpoczęcia 5 msc.
 
reklama
Jezeli ktoras z was jest zainteresowana efektami 6 weidera, to:

robilam wszystko zgodnie z kartka(nawet wydrukowalam ja sobie) . Mialam tylko 2 przerwy po 1 dzien. Za to robilam cwiczenia 2 dni dluzej. Sa strasznie monotonne...ueee...
brzuch pozostal nadal taki sam. Miesnie sie oczywiscie wzmocnily, bo po porodzie byl tam flak, ale gruby walek tluszczu zostal.
Aha, dodam, ze w 70% dni przed weiderem robilam 15 min rozgrzewke aerobowa.

Ktos ma inne wrazenia po weiderze?
 
Mika no nareszcie sie odzywasz :laugh:
A ja jestem właśnie dokładnie w połowie. ćwicze bez rozgrzewek (bo nie mam czasu), ale mam wrażenie, że jest lepiej. Tłuszczyk moze nie zanika, ale brzusio bardziej sprężysty - no i chyba bardziej płaski (chyba że to autosugestia :laugh: )
 
moja waga stoi , no ewentualnie waha sie kg w gore i w dol.

nic mi sie obecnie nie chce. nie cwicze juz, bo nie dalo to zadnych efektow wizualnych.
weider u mnie nie zadzialal. Dalej mam ogromniasta falde skory w okolicach brzucha i gruba warstwe tluszczu na nim. Wprowadza to u mnie nastroje przygnebienia, bo wy wszystkie chudniecie, a u mnie ten brzuchol wisi... >:(
 
no fajnie cie "slyszec" karola7. rzeczywiscie dawno mnie nie bylo, bo jakos nie mialam czasu na komputer:)

Zycze, zeby weider u ciebie zadzialal. U mnie brzuch okuty sadlem, nawet wiekszym niz po porodzie. Miesnie i owszem wzmacniaja sie. swiadczy o tym nawet brak zmeczenia przy wykonywaniu cwiczen pod koniec.

Mialam sie za niego zabrac po raz drugi, ale nie mam weny i w dodatku zaczelam wpieprzac jak glupia ciastka.
Nie moge im sie oprzec.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry