reklama

Powrót do formy :) WAGA

dzięki dziewuszki, ja także uważam że dobrze mi w krótkich włoskach, lubię taką fryzurkę, ale jak ma się przez dłuższy czas to samo na włosach to aż się prosi żeby coś zmienić ;)
Dlatego na razie zapuszczam i zobaczymy co z tego wyjdzie, mam nadzieje że włosy "nie wyjdą" :)...
Karola z tą oliwką to jeszcze jeszcze i tak często myję głowę, ale mojej kuzynce to synek powyrywał włosy, tak mu się długie spodobały ;) więc przy długich to chyba tylko w wersji "koński ogon" jak się do dziecka zbliżamy :P
 
reklama
Hej hej, witam po weekendzie u babci. Nie wiem jak to sie stalo, ale od soboty przytylam 4 kg (moze jeszcze trawie te golabki ktore wczoraj ciocia zrobila?) :o Nie podoba mi sie to, bo byloby juz 13 kg na plusie! Trzeba bedzie przejsc na owocki zamiast slodyczy, tylko kto zje te ciasta ktore przywiezlismy ;)
Ja ciachnelam wloski poltora miesiaca temu. Juz dawno mnie nosilo zeby cos zmienic, mialam okazje - wesele kuzyna, no i stalo sie :) Jestem super zadowolona, zamiast godziny (mycie, suszenie, ulkadanie) spedzam w lazience 10 min, odrobina żelku i jestem piekna ;) Chyba zostane przy tej fryzurce na dluzej!
 
A ja się ścięłam jakoś w lutym albo marcu. Ale zaraz po wizycie u fryzjera postanowiłam, że jednka zapuszczam ;) :laugh:. Jakoś nie moge sie przekonac do krótkich włosów. To już drugi raz w moim zyciu, ale chyba ostatni. (Tym bardziej, że pokażdym ścięciu zachodzę w ciążę ;))
A ukladać i tak musze, nawet krótkie, więc zadna róznica.
 
Haha Misia. Fajnie Ci tak było ;D Ja też uwielbiam zmieniać coś w wyglądzie i tak w kółko, jak nie jeż to rude, jak nie rude to blond, jak nie jasne to granatowa czerń. Tylko Piotrek się piekli, bo jemu się podobają moje naturalne :P
 
Wlasnie przed chwila narzekalam, ze jestem gruuuba... A moj ukochany Mąż przytulil mnie i mowi: Jestes sliczna. Jestes ósmym cudem świata. Kolos rodyjski moze sie przy Tobie schowac... :laugh:
RATUNKU!!! ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry