Głuszek :-) Gratuluję!
Jak wiecie ja od września już pracuję, ale tylko 3 godziny dziennie od poniedizłku do czwartku (w pon., wt., i śr. mam o 13.00 jedną lekcję i dwie około 16-tej, a w czwartki mam tylko po południu, ale za to 3 lekcje - ok.3,5h). W południe jest z Anią moja mama, a po południu Jarek.
Niby wszystko Ok, ale mój mąż ostatnio zauważył, że jak wracam po tych paru godzinach to Ania musi cały czas mnie widzieć. Jak tylko wyjdę z pokoju (np. się przebrać) to od razu płacze, wracam - spokój.
Trochę mi przykro, że mała tak tęskni.