reklama

Powrót do pracy?? Urlop wychowawczy??

a ja cały czas rycze bo co sie dziś okazała wszyscy łacznie mąż i teściowie nagle sie sprzeciwili mojemu powrotowi do pracy awantura na 100fajerów i nikt ze mną nie gada bo wyrodna matka jestem
 
reklama
Ja również nie chcę wracać, ale będę musiała, bo finansowo będzie kiepsko :( :( :( :( :( Czasami to aż mi się płakać chce jak patrzę na Anię i myślę, że będę musiała ją zostawić w domu... :( :( :(
 
Też mi się nie chce wracać.
Niania mojego Piotrka była po maturze, jak zaczęła się nim zajmować. Opiekowała się nim od 6 miesiąca życia do 4,5 lat. Była rewelacyjna: spokojna, cierpliwa, opiekuńcza, itp. itd. Piotrek ją uwielbiał. W ogóle to cała jej rodzina traktowała go jak swojego (tata niani chwalił się Piotrkiem jak swoim wnukiem). Teraz utrzymujemy z sobą kontakt, odwiedzamy się, ale już nie mogę oczekiwać z jej strony pomocy, bo lada dzień po raz drugi zostanie mamą. Szkoda (nie - że zostanie mamą, ale, że nie będzie nianią Jakuba) :(
 
u mnie miała się zajmowac moja mama, siostra i szwagierka - ale ona nam powiedziła dwa tygodnie temu że nie moze jednak a obawiam się że moja mama z siostrą nie dadza rady (mama pracuje, co prawda uczy na uczelnie więc moze sobie poukładac zajęcia a sistra studiuje). Nie wiem co zrobię. jak moj chłop jescze pojedzie do tej roboty do Wrocka to zostanę całkiem sama....... >:( >:( >:(
 
u mnie Mirkiem chce zająć się moja mama - teściowa stwierdiła, ze boji się takiego małego dziecka - po drugie teściowa jest za gruba ( nawet z krzesła sama by z Mirkiem nie wstała)
tylko ja się cały czas wacham - czy iść do pracy 1 października - zaraz po wypoczynkowym urlopie, czy jednak wziąść pół roku wychowawczego i wrócić 1 kwietnia.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry