Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
a ja cały czas rycze bo co sie dziś okazała wszyscy łacznie mąż i teściowie nagle sie sprzeciwili mojemu powrotowi do pracy awantura na 100fajerów i nikt ze mną nie gada bo wyrodna matka jestem
Ja również nie chcę wracać, ale będę musiała, bo finansowo będzie kiepsko Czasami to aż mi się płakać chce jak patrzę na Anię i myślę, że będę musiała ją zostawić w domu...
Też mi się nie chce wracać.
Niania mojego Piotrka była po maturze, jak zaczęła się nim zajmować. Opiekowała się nim od 6 miesiąca życia do 4,5 lat. Była rewelacyjna: spokojna, cierpliwa, opiekuńcza, itp. itd. Piotrek ją uwielbiał. W ogóle to cała jej rodzina traktowała go jak swojego (tata niani chwalił się Piotrkiem jak swoim wnukiem). Teraz utrzymujemy z sobą kontakt, odwiedzamy się, ale już nie mogę oczekiwać z jej strony pomocy, bo lada dzień po raz drugi zostanie mamą. Szkoda (nie - że zostanie mamą, ale, że nie będzie nianią Jakuba)
u mnie miała się zajmowac moja mama, siostra i szwagierka - ale ona nam powiedziła dwa tygodnie temu że nie moze jednak a obawiam się że moja mama z siostrą nie dadza rady (mama pracuje, co prawda uczy na uczelnie więc moze sobie poukładac zajęcia a sistra studiuje). Nie wiem co zrobię. jak moj chłop jescze pojedzie do tej roboty do Wrocka to zostanę całkiem sama.......
u mnie Mirkiem chce zająć się moja mama - teściowa stwierdiła, ze boji się takiego małego dziecka - po drugie teściowa jest za gruba ( nawet z krzesła sama by z Mirkiem nie wstała)
tylko ja się cały czas wacham - czy iść do pracy 1 października - zaraz po wypoczynkowym urlopie, czy jednak wziąść pół roku wychowawczego i wrócić 1 kwietnia.