głuszek - raczej tak - choć zawsze jest jakaś niepewność. Jak bym poszła na rok lub na 3 lata to na pewno ktoś inny by już zadomowił się na moim miejscu.
Przez ten roku bez kasy bym wytrzymała - mogłabym robić jakieś drobne zlecenia.
Co do opiekunki - w e Wrocku ceny są dużo wyższe - za pełen etat zapłaciłabym na pewno około 1000 zł -a więc nie pozostaje mi już tak dużo - trzeba doliczyć mleko ( 200 - 300 zł ) - szybko bym pokarm straciła z powodu stresującej pracy.
Normalnie nie wiem - decyzję muszę podjąć w tym tygodniu - bo jak bym chciała sobie wziąść te pół roku wychowawczego to uczciwi by było jak bym powiedział im to wcześniej - żeby sobie kogoś poszukali ( ten co mnie teraz zastępuje to nie chce dłużej - bo studiuje i będize mieć od pażdziernika ciężki semestr - ten miał lużny - więc nie musiał chodzić na zajęcia)
Co mnie martwi - albo będziemy zawozić rano MIrka mojej mamie - albo Romek będzie po nia jeździć. Jak my będziemy zawozic - to Mirek b ędzie się częsciej przeziębiać. Znowu - przez to całe zamieszanie trzeb abędzie wstawać o 5 rano. I to tz mnie przeraża - ja teraz ledwo wstaję

Dziewczyny - doradźcie mi co mam zrobić ( będe bardzow dzięczna za wszystkie opinie - pozwoli mi to poszerzyć horyzonty w tej kwestii) :

:

:

:
Heksa - też ci szczerze współczuję - taką decyzje to powinna podjąc tylko matka - inni n e powinni się wtryniać do jej życia. Jezli ci zależy na powrocie to powinnaś drążyć temat.
agusia - jak bym miała mamę w domu to bym się nie zastanawiała ani chwili - też bym wróciła..