reklama

problemy ze współzyciem

  • Starter tematu Starter tematu monika_pk
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
A u mnie jak na złość gdy w sobote miałam i nastrój i ochotę to mój małżonek zaczął ząbkowac i nic z tego .. Nie wiem kiedy następny raz się trafi, że to ja będę namawiała męża :)
 
Oj, u mnie nawet wino za bardzo nie chce dzialac... A nawet jak mi sie pojawi jakas mala ochoteczka w ciagu dnia,to trzeba czekac do wieczora,bo co z Majka ::) a wieczorem tak padam na zbity pysk ze tylko spanie mi sie marzy... Chyba powroce do sexu jak Majka do szkoly zacznie chodzic... :( ::)
 
;D ;D ;D ;D ;D

u mnie tez zerowe libido...zaryzykowałabym nawet ze spadło do -2 ;D....
a mój mąz....nie daje mi spokoju....ech....ciezkie zycie kobity ::)

potem sie dziwic ze faceci maja wyskoki w bok....
 
monika_pk pisze:
;D ;D ;D ;D ;D

u mnie tez zerowe libido...zaryzykowałabym nawet ze spadło do -2 ;D....
a mój mąz....nie daje mi spokoju....ech....ciezkie zycie kobity ::)

potem sie dziwic ze faceci maja wyskoki w bok....

ehhh, u mnie to samo, mąż mnie też nęka a to odnosi odwrotny skutek, coraz bardziej mi się nie chce :P
 
ja tak fatalnie otatnio w TYCH klimatach, że nie wiem, czy cokoliwiek to zmieni!!!

I tak jak u osinki, im więcej próśb, tym u mnie jakaś większa niechęć!!! co robić?
 
reklama
dać sobie spokój!!!
ja jak myślę, że trzeba, że powinnam chcieć to od razu czuję wstręt a jak odpuszczam to zaczynam mieć ochotę i sama coś inicjuję 8)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry