reklama

proszę pomóżcie Mai!!!

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
oj, no to jest trochę do nazbierania... Załóżmy, ze średnio wpłaty będą po 10 zł, to musiałoby wpłacić min. 50 osób. Damy radę, prawda?:)

Kochana Majeczko, nie widziałm Cię na oczy, a tak Cie pokochałam... Nie sądziłam, że to możliwe. Teraz pozostaje nam wspierać Twoich rodziców, kruszynko. Wspaniałych rodziców i wspaniałych LUDZI!!!

Krupeczko: oczywiscie,ze damy rade, popatrz ile nas tutaj jest!!:tak:
 
dziewczyny, tak myślę, że co do kwoty, to nie ma co ustalać, bo każdy z nas ma inną sytuację finansową i dołoży tyle ile może:confused: co wy na to?
 
Z żywych kwiatów jest dużo droższy i nie trwały, a teraz jeszcze zimno może być, może ze sztucznych zostałby na dłużej a teraz są takie piekne sztuczne kwiaty, ze wcale różnicy nie widać.:confused:
 
dziewczyny, tak myślę, że co do kwoty, to nie ma co ustalać, bo każdy z nas ma inną sytuację finansową i dołoży tyle ile może:confused: co wy na to?

Ano właśnie. Jestem tego samego zdania :tak:

I podonie jak mama Quintena, myslę, że może lepiej ze sztucznych? Zresztą w kwiaciarni będą wiedzieć najlepiej co zrobic o tej porze roku.
 
Z żywych kwiatów jest dużo droższy i nie trwały, a teraz jeszcze zimno może być, może ze sztucznych zostałby na dłużej a teraz są takie piekne sztuczne kwiaty, ze wcale różnicy nie widać.:confused:

dziewczyny, tak myślę, że co do kwoty, to nie ma co ustalać, bo każdy z nas ma inną sytuację finansową i dołoży tyle ile może:confused: co wy na to?

Ja sie pod tymi postami podpisuje...

MAJUNIU,to wszystko dla Ciebie... ANIOLKU... :-(


[*] [*] [*]
 
No to dobra, każdy da ile uważa, ile może a i lepiej jak wieniec będzie ze sztucznych kwiatów i niech to będą jakiś niewinne kwiatki nie wiem np, coś białego albo różowego:confused: jak myslicie?
 
Też proponuje niech każdy wpłaci ile może, a nadwyżkę - o ile bedzie - przekażemy na jakąś fundację (może dla Malwinki, może na klinikę), to też dobry sposób uczczenia pamięci Mai.
 
reklama
Ja tez zaraz zrobie przelew..........moja corka wczoraj koczyla rok impreza goscie........... a ja nie potrafilam sie cieszyc szczesciem mojego dziecka:-(ciagle myslami bylam przy Majce stalam przy garach i wylam dzis to samo.............zwlaszcza ze wiem iz moglam byc na miejscu Moniki.......ale u nas okazalo sie ze sprzet byl wadliwy............:zawstydzona/y:
Madzia ja mam taka propozycje ze jesli zostana jakies pieniazki to po prostu wplacisz je na konto Malwinki czy prof. Wojtalika
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry