• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Przebudzanie z płaczem w nocy

maria ja do gina chodziłam i za kazda wizyte płaciłam 100 zł a i tak mnie olał i wyszło tak jak wyszło ze musiałam miec cc, potem tylko do mnie raz na obchodzie przyszedł i jak zobaczył o kogo chodzi to od razu wział urlop... tak wiec ja zapłaciłam i i tak błam olana przez szanownego pana ordynatora
:szok::confused:masakra.ja w ciazy raz bylam i ginekologa.potem juz tylko polozna.wizyty w ciazy bezplatnie.moj ginekolog (jeden na całe miasto)raz byl zaglądnął gdzie musiał pokazał palcem że jest git i powedzł dalej
 
reklama
framama no myslisz ze na kim trzeba oszczedzac na te kamienie na rencistach, ciezarnych i całym społeczenstwie:/ wkurza mnie to ze sie płaci skladki a i tak nic z tego trzeba prywatnie chodzic, moge powiedziec ze znam tylko 2 lekarki przyjmujace na NFZ które do pacjenta podchodza jak do człowieka

edit maria u nas sie cały czas do ginów chodzi przynajmniej jak prywatnie mnie najbardziej wkurzało jak na poczatku musiałam chodzic co 2 tyg do niego bo miałam ciaze zagrozona i za kazdym razem 100zł wykładałam:/ przynajmniej USG miałam za darmo i KTG bo bym go chyba walneła jakby mi płacic jeszcze za to kazał
 
maria 09 w zupełności sie z Tobą zgadzam ! gdyby to były groszowe sprawy to ok. ale nie jak w prywatnym za wizytę 150-200 zł . bo gdy ktoś zarabia 1500 zł + mąż powiedzmy tyle samo opłać rachunki, jedzenie ,i inne wydatki to wizyta za kwotę 200 zł to duzy wydatek. ale gdyby było 10 razy mniej to ok.
ale z drugiej strony każdy płaci na ZUS . ostatnio budowałam dla nich biurowiec wiecie kamień na podłogach, w portalach windowych , wysoka klasa. a był taki czas , że kobiety w ciązy wzywali na komisje :szok: bo za duzo ludzi na zwolnieniu . czy to nie abstracja?
właśnie!prywatne gabinety.dlatego lekarze tak traktuja ludzi wiedzał że jak tu nic za darmo nie pomogą to się przyjdzie prywatnie.
nie nie chodzi o takie 5zł-10zł.a nie jak dla nich trzeba wybulic do 500zł!ja na polskie za wizyte płace 25zł.a do specjalisty --kinekolog czy taki od raka bo już się umówiłam)150zł.i to u nich normalne kwoty.jest jedna prywata klinika z tego co wiem i tam o dziwo na badania nie trzeba mieć majątku.
 
umi2 wiem to jest w tym wszystkim najsmutniejsze. przeciez jak chcesz się dostać do specjalisty to musisz czekać pół roku ,albo i dłużej.
umi ja rodziłam w prywatnym to wiesz inaczej traktują. ale powiem z reką na sercu to są najlepiej wydane pieniądze w moim zyciu. było warto
 
framama u mnie sie buduje prywatna klinika połoznicza własnie ten mój były gin buduje hehe wiec jak mi kiedys przyjdzie ochota na bobo to pewnie sobie tam urodze a tym fajniej ze jest oddalona od mojego bloku o cale 200 m:-p a moge iwedziec ile zapłaciłaś?
 
moja siostra w szpitalu za poród rodzinny zapłaciła 50zł.a ja tu------mąż nie miał wyboru bo tu tak jest że musi być przy żonie.rodził ze mna no siedział i podawał wode zaglądał tu i tam a to ja rodziłam:)
mąż znajomej jak zaczeła rodzić wychodził z sali bo drugie dziecko z kimś tam zostało w domu hahhaah a położna go za fraki i siadaj
ale to to nic!!!
mężuś na noc został ze mna w szpitalu na sali:)))a do domu miał 500m.i też za darmo.zmienili pościel mu i sobie spał
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry