• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Przyszle i obecne mamusie :)))

reklama
TRUSKAFFKA - to tak na poczatek milego dnia :-D
U nas byl dzis maly dramat bo malutka upadla nam z lozka na czolko i ma guza ale na szczescie nic wiecej sie nie dzieje, zachowuje sie normalnie i zastanawiam sie czy dla pewnosci nie pojechac do lekarza ?
 
Hejka :-)

Witam w ten przecudowny, piękny dzionek :cool2:
Ja od rana na wysokich obrotach. Musiałam jechać na miasto kupić prezent dla znajomej rodziców, bo jutro na imprezkę się wybierają.... i kupiłam czajniczek i herbatę kwitnącą- mam nadzieję, że będzie zadowolona :tak:
I właśnie skończyłam piec ciasteczka francuskie, bo wieczorem mamy gości- sąsiadka wpada do nas ze swoim facetem (Bułgarem) przysmyczyli domową rakije i trzeba zdegustować i powitać ich po prawie 5 miesięcznej nieobecności (jest rezydentką w Bułgarii) :-) Mam tylko nadzieję, że Puzel już dziś dojedzie do kompletu ;-)


Marysiu rozwalasz mnie na łopatki tymi obrazkami :-D
Obserwuj Anetkę... a może dla pewności lepiej podjechać to sprawdzić?


LiLuu oby jak najszybciej wróciła do Was dobra passa :*

Rozia nie jadłam jeszcze kremu z dyni :zawstydzona/y: generalnie nie jadłam jeszcze ŻADNEJ zupy- krem :huh::oo2:



Miłego słonecznego Dzionka dla Was Babulce i dla Dzieciaczków oczywiście :*
 
Marysiu myślę,ze jest ok, ale jeśli się denerwujecie, to lepiej podjechać, po co się stresować... Ewentualnie zadzwoń do lekarza i zapytaj o opinię ...

Truskaffka ja już drugą popijam :-) Tym razem dodałam sobie odrobinę likieru kawowego :-)

Paula, to bawcie się dobrze :-) Znajomi ostatnio byli w Chorwacji i też przywieźli takie cudo robione przez gospodarza... Mocne jak diabli :-) Tylko to było robione z ziół, a ja bardzo nie lubię ziołowych alkoholi...

Liluu a P nie ma jakiejś kontroli tego?? Kurczę, bo to nieciekawie zaczyna wyglądać :-(

Paula ja bardzo lubię zupy-krem :-) Praktycznie ze wszystkiego można zrobić :-) I do tego grzanki :-) My w ogóle mamy dziś dzień pod znakiem dyni, bo mam jej tyle,że jeszcze robię placki z dyni z sosem na drugie danie i jeszcze o cieście myślę,żeby zrobić, tylko jakis przepis muszę znaleźć :-)
 
Puzel dojedzie!!!!!!! :-):-):-)


Rozia no właśnie oni też mają swojską rakije, bo on pochodzi z BG, także rodzinka pędzi, że ho ho :-D
Też nie lubię żadnych wermutów, ani nic z tych ziołowych rzeczy :baffled: Widzę, że razem byśmy popiły :-p
Zupę krem będę musiała kiedyś zrobić z ciekawości
:tak: U mnie w domu jakoś nigdy nie jedliśmy taki specjałów stad tez tego nie znam :-p Jak to Puzel mówi: "Poznasz Ty przy mnie świata" :-D Zawsze mi tak powtarza jak mówię, że coś jem albo widzę pierwszy raz :-p

Marysiu no skoro lekarka tak powiedziała to znaczy, że OK :tak:
Ostatnio własnie synek mojego ex szefa uderzył się w głowę i później strasznie wymiotował, oni panika, że pewnie wstrząs mózgu, pojechali z młodym do szpitala, a okazało się, że wymiotuje, bo jelitówkę ma :-p ale wystraszyli się strasznie, bo skąd mogli wiedzieć, że akurat w tym samym czasie złapie go jelitówka... A dzieciątko jeszcze małe, bo jutro roczek ma dopiero ;-)
Lepiej dmuchać na zimne :tak: Oj ta Anecia, stracha napędziła gwiazda mała ;-)

 
Marysiu najważniejsze,że sie uspokoilas :)

Liluu to może gdzieś do polskiej kliniki pojedziecie?? Bo do 20 listopada, to moga się mu różne rzeczy podziać...

Paula To w czerwcu popijemy ;-) U mnie w domu tez sie takich rzeczy nie jadało, ale teraz sama eksperymentuję :-) Moja mama to tradycjonalistka :-) Zresztą jak próbuje podrasować jakis klasyk, to krzyczymy na nią,że dobrych rzeczy się nie ulepsza ;-)
 
reklama
Liluu ale co, w takim razie do czasu tej wizyty P będzie w domu?
Rozia Paula u nas za zupami w stylu krem przepada Mati :) zwłaszcza za zupą shrekową ze szpinaka hihi z grzankami oczywiście, ja lubię mu kremy robić, bo mogę przemycić w ten sposób różne zdrowe warzywka, których młody by z pewnością nie zjadł gdyby miał normalną zupę i pływające w niej cosie...:baffled:
Marysia ehh wypadki, jak mała bryka to wszystko dobrze :) na szczęście dzieciaki szybko zapominają i szybko dochodzą do siebie ;)

fajna dziś pogoda :) pospacerowaliśmy nieco z Melą i Matim :) teraz mała dosypia, młody ...jak zwykle je hehe a ja z kawką
i czekamy na powrót D :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry