Paula ja sama nie wiem kiedy zaszłam, więc cuda się zdarzają

Pierwsze zaproszenia dalismy w pazdzierniku ale to rodzinie mojego D, bo nie wiemy czy do nich pojedziemy jeszcze przed slubem, kolejne na swieta ( chce upiec dwie pieczenie na jednym ogniu

), a reszta dostanie po nowym roku tzn przyjaciele. Alkohol w maju bo my bierzemy i pozniej oddajemy co zostanie do hurtowni. Czekam za wyplata i chce kupic tiul zeby troszke ubrac Kosciol, w koncu zawieszki na alkohol i koszule dla D bo znalazlam fajna. zastanawiam sie nad muszka czy musznikiem albo krawatem.. dla mnie zostalo bolerko, bo buty i bizuteria przyszla, caly czas zastanawiam sie co na głowie, welon, woalka, kwiaty.. W lutym idziemy do Ksiedza to sie dowiem wszystkiego co do mszy, czy mozna rzucac ryzem, konfetti itd, bo to roznie bywa, nikt nie chce pozniej tego sprzatac, czy maja 4 pokrowce na krzesla itd. Sukienke dałam do skrócenia i czekam aż babcia zadzwoni to od razu jade przymerzac

noo i od 4 dni z dziewczynami z naszej grupy majówek ćwiczymy wyzwanie 30-sto dniowe, przyda mi sie, zeby jakos wygladac
Ola leż i odpoczywaj, będzie dobrze :*