agnes2704
czekamy na Ciebie...
karolcia no wiem że to nie ode mnie zależy kiedy maluszek się pojawi. najważniejsze aby zdrowy przyszedł na świat a kiedy to już nie ważne. chciałabym tylko ten 37 tc doczekać bo to juz jest bezpiecznie. dlatego od przyszłego weekendu koniec z wszelkimi pracami i bieganiną. tylko spokój, relaks i czekanie
a do środy już niedaleko więc wytrzymasz te kilka dni. w sumie dziwne że cieszy cię pobyt w szpitalu. ale z taka teściową za ścianą też by mnie cieszył. zresztą moze to i lepiej czekać w szpitalu na akcję. ja się boję ze nie będę wiedziała że to już to i pora jechać do szpitala. no chyba że wody mi odejdą. ale boję sie też że będę wtedy sama w domu i co wtdy. co raz więcej takich wątpliwości i strachu mam w sobie
a do środy już niedaleko więc wytrzymasz te kilka dni. w sumie dziwne że cieszy cię pobyt w szpitalu. ale z taka teściową za ścianą też by mnie cieszył. zresztą moze to i lepiej czekać w szpitalu na akcję. ja się boję ze nie będę wiedziała że to już to i pora jechać do szpitala. no chyba że wody mi odejdą. ale boję sie też że będę wtedy sama w domu i co wtdy. co raz więcej takich wątpliwości i strachu mam w sobie
tak bardzo bym chciała już tulić Lily no ale niech jeszcze siedzi bo ma sporo czasu
... jak zaczniesz rodzić a nikogo nie będzie to zadzwonisz po taksówkę a potem po meża 



