Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
, jak przeszedł to do samochodu - w samochodzie bolało już jak cholera, darłam się no bo tam mogłam, mąż stwierdził, ze nikt mnie nie słyszy to mogę. Przed wejściem do szpitala znowu parte, jakoś doszłąm na izbę - papiery wypełniały we dwie, zeby szybciej, no i windą do góry. Przed porodówką znowu skurcz -nie mogłam tam wejść. Okazało sie że dyżur ma moja kumpela ze szkoły, jakoś mnie doprowadzili. Nie mogłam sie rozebrać, ja ściągałam górę a Jędrzej dół, połozna i salowa szybko szykowały lózko na które sie wdrapałam, badanie - 10 cm:-), ja mówię ze to niemożliwe
, przyszedł ordynator i mówi no to przemy
, no to zaczęłam przeć, niestety kumpela mnie nacięła i przy 7 parciu Zuzia znalazła sie na świecie, jak usłyszałam że dziewczynka to byłam przeszczęśliwa, dali mi ja na brzuch a potem wzięli do zmierzenia i zważenia po czy poszła na ręce do taty a mnie lekarz zaszył i potem już było tylko cudownie:-)
. wszyscy potem gadali o moim porodzie:-) aaaa.....mąż przeciął pępowinę i w ogóle wszystko widział i kocha mnie nadal a nawet wydaje mi sie że jeszcze bardziej!!!!!!Troche chaotycznie to opisałam, ale to naprawdę działo sie błyskawicznie, nie zdążyli mi dać lewatywy, ani sie wkłuc, po prostu nic. Ledwo weszłam to już rodziłam. wszyscy potem gadali o moim porodzie:-) aaaa.....mąż przeciął pępowinę i w ogóle wszystko widział i kocha mnie nadal a nawet wydaje mi sie że jeszcze bardziej!!!!!!