Ja kupowałam mnioej więcej od około 5 miesiąca, oj to był piękny czas godziny na allegro i w sklepach dla dzieci, teraz już mam łatwiej bo większość maleństwo przejmnie po bracieprzynajmniej dopoki nie będzie znaczenie miał kolor itp no bo wiadomo co to się tam w środku chowa
.
Natomiast nie wiem czy się przyda czy nie ale moja rada co do zakupu łóżeczka, większość z nich zapakowana jest zaraz po wyprodukowaniu w karton pamiętam że rozłożyliśmy je wcześniej jakieś 3 tyg. przed porodem i Bogu dzięki bo strasznie śmierdziało drewnem i taką nowością przez ok. 1.5 tyg więc nei radzę z tym czekać na sam koniec, podejrzewam że skoro dorosłym to przeszkadzało to maluszkowi tymbardziej.
Fajny pomysł z tą wymianą ubranekja też jestem za w razie gdyby mi się teraz zdarzyła mała panienka
. (oj mam nadzieję)
dokladnie!!!!!!z tytm łóżeczkiem wyciagnac tzreba je wszesciej bo drewno ma specyficzny zapach!!!!!
dobrze ze napisalas bo widzisz zapomnialam

:-(..i wtedy mała przeszła na butelkę..Moja Marysia też nie chorowała, ani nie choruje (tfu tfu odpukać), bo katarków nie zaliczam do chorób (a miała może z 5 razy)..