a ja nie mam kompletnie nic :-( bo u mnie w domu jakoś się przyjęło, że przed narodzinami nic się nie kupuje
tylko sobie czasem oglądam na allegro ciuszki, kombinezony, wózki, łóżeczka...ale kupić i tak ich póki co nie mogę, bo mi potem głupio gadają, że się wcześniej nie kupuje

Wózek też dopiero po narodzinach mamy kupić to ja już mówię, że po co prawie że w grudniu wózek...przecież można i później skoro się nie kupuje tak wcześnie! kupić na wiosnę co się na spacery chodzi...chociaż z tego co się orientuje to i zimą powinno się wychodzić.
a siodełko do samochodu (co trzeba mieć wcześniej) to się odkupi od znajomej...pewnie z łóżeczkiem będzie tak, że jak będę w szpitalu i już się dziecko urodzi to dopiero moja mama z moim mężem pójdą i wybiorą

chociaż mąż jest za tym, aby to kupić wcześniej bo przecież trzeba to złożyć, ustawić itd...
ehhhh paranoja :-( może przesadzam...szkoda tylko, że takie fajne zakupy dla maluszka mnie ominą, bo przed porodem nie mogę, a po porodzie to też nie będę mogła bo nie będzie czasu