• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
KOTEK no to widzisz u nas po pół... obecnie ja pracuję a mąż chwilowo skończył zlecenie i dotrzymuje towarzystwa niani.
Zaraz po urodzneiu małej mał mega zlecenie i przez pierwsze tygodnei byłam sama i stwierdziłam że.... ja się chyba nie nadaję.... lubię prace domowe - w niewielkich dawkach rozłożonych w czasie.
Swoją drogą wytrzymała Twoja Oleńka jest... chyba z tych nieśpiących co? czy tak teraz jej się zrobiło?
 
Ostatnia edycja:
MONIA ona z nieśpiących od noworodka :cool2::-p Ja już się 10 lat napracowałam, na razie wystarczy, jedna nerwówa, chociaż kocham młodzież...

Boo... no te puzzle :sorry2::sorry2::sorry2:
 
Dzien dobry kolezanki.
u mnie bez zmian.
O! Sniadanie dostalam do lozka wlasnie :)

a ty karola... Wrrr z tymi wlosami! Pofarbuj na kolor najbardziej zblizony do naturalnego, przytnij i.... Odzyskaj wlosy, nie uzywaj prostownicy, nie susz goracym powietrzem, jak mozesz to w ogole nie susz, codziennie myj + odzywka i za kilka miesiecy bedziesz miala wlosy jak ta lala :)
ja tak sobie od liceum do studiow wlosy zniszczylam. A! I nie ma znaczenia czy farba ciemna czy jasna - niszczy wlosy podobnie.

Boogie ​oszczedzanie oszczedzaniem ale trzeba sobie czasem przyjnosc sprawic, zeby nie zwariowac! Gratuluje udanych lowow!
 
Kocurku - mój chciałby żebym poszła do pracy ale szanuje moje zdanie że naszych dzieci obca osoba wychowywać nie będzie dlatego dokąd Emi łaskawie nie pójdzie do przedszkola jestem udupiona brzydko mówiąc z dziewczynkami w domu. A obie babcie nie kwapią się do emerytury. Po za tym nawet jakby któraś się zdecydowała to ja podziękuję za wychowywanie przez babcię - którąkolwiek - potem się nie wyrobię na pasy do lania - tak ładnie babcia rozpuszcza :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: Więc jeszcze 2 lata i idę do pracy :tak: A jakby która chora była to albo ja L4 albo w ostateczności zawołamy wtedy babcię. Już ostatnio nie mogłam sobie z Karolą poradzić jak wróciła po 24h spędzonych u dziadków - dziadostwo takie wróciło że tylko na pal nabić :no::no: Ehh... szkoda gadać. Już postanowiłam że więcej Karola ani Emilka do dziadków nie pojedzie bo potem mam całą czwórkę ochotę pozabijać i k*wami rzucam na prawo i lewo - więc po co mi to?



Wstałam znerwicowana, niewyspana, obolała bo: Emi sobie szalała do kij wie której, Karola mnie skopała (spały obie dzisiaj ze mną) do tego co chwila się budziłam czy Karola nie spadła bo usilnie na brzegu spała. Mam dość. Jeszcze ma przyjechać kolega M. z pracy po nawigację której mój ślubny zapomniał zabrać ze sobą więc jak będzie go zmieniał to mu poda. I choć dziewczynki już ubrane to ja w piżamie, z Einstein-em na łbie i wyglądem zombiaka - jak nie ucieknie od samego wyglądu to na bank jak się odezwę bo chrypię jak darte prześcieradło. Dzisiaj mogę pracować w domu strachów :sorry2:
 
SOL ja na razie bardzo doceniam, że mogę sobie w domu pobyć :tak: Do pracy za półtora roku dopiero, mam nadzieję ;-)

POK bez zmian, czyli...? :sorry2: Pisz do diaska!
 
Ostatnia edycja:
Czyli sie martwie i stresuje i probuje zrozumiec... Sprobuje jutro przyspieszyc te wizyte u endo. Przez ten niepokoj znowu mi niedobrze i zle.
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry