maran-atha
Fanka BB :)
czesc
zizi słyszałam o ciasteczkach imbirowych... ale ja nie praktykowałam...
zizi słyszałam o ciasteczkach imbirowych... ale ja nie praktykowałam...
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

Jakoś to opanowali lekami. Na koniec stycznia ochrzciliśmy Mikołaja a już 16 lutego trafiliśmy do szpitala z obturacyjnym zapaleniem oskrzeli, ostrym zapaleniem gardła i niedokrwistością. leżeliśmy tam 12 dni, bo przez tydzień nie było żadnej poprawy. W czasie pobytu Mikuś kilka razy się dusił, ale raz wylądował pod tlenem. Porobili mu tam usg wszyskiego i okazało się że są nieprawidłowości w główce (torbiel i coś z komorami). Po wyjściu ze szpitala przez 2 tyg. ihalowaliśmy się w domu i 16 kolejnego m-ca znowu wylądowaliśmy w szpitalu. Znowu obturacyjne zap. oskrzeli i szmery w okolicy serca oraz za szybkie bicie serduszka. Tym razem poprawa nastąpiła już w 2-gim dniu pobytu i po 5 dniach wyszliśmy do domu. Zrobili nam znowu usg główki (jest poprawa) i ekg i echo serca (nie ma wady, ale za rok do kardiologa). W tej chwili jest niby ok. Niby bo wczoraj znowu pojawił się kaszel i w nocy wymiotował. Nie możemy narazie chodzić na spacerki tylko werandowanie przez 5 dni. Mam już dosyć tych wczasów w szpitlu i mam nadzieję że choroby nam odpuszcza.









nie dowierzam, gdzies ty sie podziewala ??????????? ale bym cie wyczochrala za te twoje bujne loki
Poza tym mało się nie przewróciłam, potknęłam o kółka wózka i własne buty
A skończyło się na rączkach, myślałam, że nie dojdę do domu 
Dałam chlebek, pies skoczył, zębami wyrwał z buzi i rączek 
KONIEC - albo ja go zamorduję, albo on mnie wykończy
Tak też napisałam memu panu 