• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Olivka - ale to informacja sprzed dwóch godzin jest...nie było mnie w domu
i nie mogłam Wam tego napisać ;) Może ma jakieś badania, jak to w szpitalu :)) Na pewno odpisze jak tylko będzie mogła :tak:
 
reklama
Hmmm...ja pisałam przedpołudniem. Ale ok, nie ma obowiązku odpowiadać, zwłaszcza, że ma poważniejsze zmartwienia.
 
Boogie gratuluje kooopy w takim razie:)) jak nocka?

Mam pytanie do dziewczyn które spały z maluchami.... Jaki i kiedy dzieciaki się odzwyczaiły? Wikuśka mi się strasznie często ostatnio budzi w nocy z płaczek ale nic ją nie boli bo jak tylko położe ja kolo siebie to jest spokój... czyli chce ze mną spać... więc śpimy tak razem od ok 2-3 do rana...
Monia to tylko moja sugestia, ale podejdź do tego intuicyjnie, ja śpię z Remisiem prawie od początku, jak był taki malutki, to spał w łóżeczku, a później jakoś naturalnie zapadła moja decyzja, że zaczyna spać ze mną... Ja wiem, że ciężko jest spać w trójkę, bo Ty masz jeszcze męża, ale można i to przeżyć :tak: a co będzie później zastanowisz się jak już stanie się faktem, korzystaj teraz z tej bliskości, której już nigdy nie wrócisz, tego pięknego zapachu małego dziecka i tego, że Wikusia przy Tobie śpi spokojnym snem, Ty zresztą też :sorry: moje skromne przemyślenia ;-)
Kocurek - w Holandii dzieciom podają wyłącznie czopki :eek: co kraj to obyczaj...
Ze spaniem, hmm...jak czytam Twoje posty, to tragedii nie ma :huh: budzimy się co godzinę,
półtorej....zdarza się, że i dwie prześpimy, ale to wielka rzadkość jest :-))) Ja się chyba już
do tego przyzwyczaiłam :szok: i wstaję wypoczęta :eek: Cieszę się, bo nawet jeśli się budzi
i cycka mamle, to robi to z zamkniętymi oczkami i po 5, 10 minutach śpi :)))))
Kaszek mi coś nie chce jeść, winię tu posmak mleka, którego nie zna...bo zupki i deserki
wcina, że nie nadążam na łyżkę nabierać :-D
U nas też memlanie trwa 5 minut i następuje odlot, tylko jak w przypadku Kocurka trzymanie cycucha w buzi może trwać nie przerywalnie całą noc :eek: wtedy następuje u mnie drętwota jednego boku... ale smoczek jako zastępstwo cyca nie działa :no:


CZEŚĆ Wam i czołem :cool2:
 
Bogusiu - wszystko pięknie, ładnie...tylko NAUCZ mnie jeszcze ją pić :-))))
mój Szanowny też mi to powtarza..."rzuć tą kofeinę, a zacznij pić zieloną herbatę" :eek: kiedy to nie to samo :)))))) To tak jakbym rzuciła jego dla Andy Garcii :hmm: przecież to niemożliwe :-D:-D:-D


Olivka :-) Ciebie to muli ta spalenizna przechodząca przez cebulki :))))))) hehe
 
Ostatnia edycja:
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry