• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
elegancki!? toz to 12 a ja w pizamie! ;-):zawstydzona/y: dziekuje :zawstydzona/y:

nie wiem kiedy zlecialo ale nie da sie ukryc, ze zlecialo i robi sie coraz bardziej niewygodnie.
 
a a'propos jedzenia... mam nadzieje, ze wrzesniowki tu nie wchodza... jest tam watek kulinarny ja nie wiem jak te laski moga sie skarzyc, ze tak tyja w ciazy a i wczesniej nie umialy schudnac jak w w wiekszosci przepisow wszystko jest sztuczne, smazone, ziola z proszku tylko zamiast swieze, tony masla, smietany, ketchupy, majonezy, galarety... moj zoladek to by sie przekrecil po takim obiedzie.

tak tylko... gdzies musialam to z siebie wyrzucic.
 
hejka!

jak minęły nocki u Was? kawki wypite, obiadki pewno się pichcą ;-)

Wiolka kciukasy za was mocno zaciskamy!!!! :-)
paulina też masz problelmy z mlodej spaniem?
carola powodzenia u dentysty
kocurek pięknie wyglądacie :-)
asionek jak wieczorek wczorajszy?

ze spaniem mamy dalej kiepściznę :-( wczoraj po kąpieli pospała 40 minut i radośnie się obudziła. i do 21 walczenie, zasneła w wózku:szok::-(:baffled: nocka to ciągle wstawanie... ale dam radę.
 
Mlodam hej:)
A śpicie razem z Oleńką czy osobno?
Wikuśka też miała okresy takiego buntu w spaniu ostatnio. Jak wzięłam ją do siebie do łózka to pieknie śpi:) Tylko czasem rano jak jej za gorąco to sie turla po całym łóżku z jękiem.
Może Oleńka chce do Ciebie?
 
Poczku niestety największe niewygody przed Tobą, ja mam wielki problem ze wstaniem z pozycji leżącej i przekręceniem się z boku na bok w nocy:zawstydzona/y: poza tym w domu się śmieją, że najpierw idzie mój brzuch, potem trochę brzucha, dalej brzuch i na końcu ja:-D

Made gdzie jesteś ??? Rureczka tak tęskni...:zawstydzona/y:
 
rurka pewnie nie uwierzysz ale tez mi sie ciezko przekrecic z boku na bok i za kazdym razem sie budze, dlatego noce takie beznadziejne i dopiero nad ranem zasypiam. chociaz dzis udalo mi sie po 8 dopiero na 3 godzinki. wstanie z pozycji lezacej opracowalam - najpierw na bok a potem wstaje ;-) ale moze z wiekszym brzuchem nawet to bedzie wyzwaniem. mnie strasznie dziwi, ze juz teraz mi niewygodnie ale moze to tez przez bol plecow ciagly... no i zawiazanie sznurowek zaczyna przypominac wygibasy pijanego clowna :-D
m jedzie teraz do polski, wroci w niedziele i przywiezie mi zamowioana w motherhood poduche do spania - juz si neie moge doczekac, bo to ukladanie poduszek na okolo po kazdym przekreceniu jest dosc meczace... a moze ja po prostu jestem len?

ze mnie na razie m sie smieje, ze brzucha mi prawie nie widac jak sie ubiore nie obcisle a nogi juz pokracznie stawiam (ale to tez dlatego, ze w ten sposob spodnie mniej spadaja ;-))


rurka.. a pokazesz nam brzucha?
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry