• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
Maaaaaaade .... !!! :baffled:

Ale nie... no to spoko, bo jabłko było na śniadanie ufffff..... :-p

Ale powiedz jak tam przebiega pojenie Boryska....?
 
Muszę się temu bardziej przyjrzeć....podobno chodzi o fruktozę, że ona niby zdrowa, ale po godzinach wychodzi bokiem, a nawet bokami :-)


Próbujemy wciąż i wciąż, tylko skutków brak :(( latam z butelką, smoczkiem, zakraplaczem, niekapkiem....mogłabym cały żłobek zaopatrzyć, a jemu ciągle nie podchodzi :eek: Do tego zaczął mi się budzić w nocy i chce się bawić....kolejna to już taka noc :/ A Oleńka jak?
 
Ostatnia edycja:
Tak tak...niestety fruktoza to cukier jak nic :sorry:
Ale mnie o ten błonnik owocowo-warzywny głównie się rozchodzi, żeby był w diecie :tak:
Bo otrębów yyy to ja nie bardzo :eek:
 
Kocurku :-)

Made u mnie niesmaku nie pozostawiłaś - przynajmniej się z Tobą podroczyłam :-)

Poczku I TU CIĘ MAM hehe, bo nie zgadzam się z Tobą kompletnie odnośnie przedszkola. Z tego, co napisałaś wynika, że przedszkole jest dla rodziców. Bo należy się tylko potrzebującym. Ja uważam, że przedszkole JEST DLA DZIECI. One tam uczą się życia, uczą się być z innymi, uczą się być bardziej samodzielne - no i są w swoim środowisku. Uwierz, że dla 3-latka codziennie ta sama mama i malutka siostra to nie jest wymarzone towarzystwo do zabawy :-p On chce się bawić, broić, szaleć z dziećmi. Ja nie jestem mu w stanie tego zapewnić - a już najmniej w sezonie zimowym. Może faktycznie matka samotna powinna mieć większe szanse na takie przedszkole, ale to już inny problem. Po prostu przedszkoli jest za mało. Nie uważam, że skoro matka siedzi w domu to dziecku mniej należy się przedszkole. A niby jak ta matka ma wrócić do pracy skoro nie ma co z dzieckiem zrobić? Tak jak Carolka napisała...Ja przez 2 lata jak szukałam pracy to wszędzie była mowa o pracy OD ZARAZ - kto by mi dał pracę gdybym na samym wstępie powiedziała, że mogę zacząć pracować dopiero jak wykombinuję jakąś opiekę nad dzieckiem. Trzeba być gotowym do podjęcia pracy TU i TERAZ. Już nie mówię o tym, że szukanie pracy wymaga czasu - chodzenie na rozmowy kwalifikacyjne też. Ciężko to robić z bąblem plątającym się pod nogami. To tyle. Buziak!
Aha i podejrzewam, że niektóre samotne matki - mające pracę plus alimenty - mają lepszą sytuację finansową ode mnie.
 
Ostatnia edycja:
POK jeszcze złagodnieje poglądowo.... :-p Poczekamy zobaczymy... Już troszkę jest bardziej tolerancyjna, o na przykład w sprawie bycia na zwolnieniu w ciąży :tak: Bo wcześniej dość radykalnie Pok uważała, a jeśli się mylę, to kuota wyprostuje :-p
 
reklama
Kotku życie weryfikuje wiele poglądów moim zdaniem....Żebyś wiedziała co ja kiedyś myślałam o matkach, które traciły cierpliwość do swoich dzieci, albo dawały im słodycze zamiast warzyw :-p Albo co kiedyś myślałam o wspólnym spaniu z dzieckim :-p OHOHOHO!!!!!!!! Wiele się zmieniło u mnie odkąd mam dzieci :-);-):tak:
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry