• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
CAROLA podziwiam Cię coraz bardziej :tak: I też się powoli wciągam w Dukana :-) Jeszcze, gdyby tak się zmobilizować do ruchu, to raz dwa i to moje biedne obwisłe tu i tam cielsko (wiem wiem, niby nie widać, ale JA WIDZĘ) wyjdzie na jędrną prostą :-p

RURECZKO ja latami na diecie byłam, bo ze mnie żarłok straszny jest :-p

Przed ciążą przez dwa lata na przykład nie jadłam W OGÓLE cukru, potraw i produktów z mąki rafinowanej i ograniczałam tłuszcze mocno. Czułam się fantastycznie i wyglądałam nieźle. Chcę do tego wrócić :tak:
 
reklama
Kocurku no ja spacerki zaliczam a i rower wyciągnęłam, jutro będę jechać :)
Polecam bułeczki:)))

Składniki:

12 łyżek otrębów owsianych (nie mielonych)
2 jaja
pół opakowania twarogu 0% (nawet takie mnniejsze pół - chodzi o opakowania 200 gramowe)
łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli (do smaku jak kto woli)
szczypta czosnku w proszku

Wszystko mieszamy na nieco większych obrotach, aby masę troszeczkę zmielić (dosłownie kilka sekund). Ceklowo nie mielę otrębów wcześniej, dzięki czemu bułeczki mają taką chropowatą konsystencję.

Blacha grilowa, na to papier do pieczenia, wykładam masę łyżką w formie takich jakby okrągłych placków z "górką"
icon_e_wink.gif
(żeby bułki nie były zbyt płaskie). Z tych składników wychodzą 4, czasem 5 bułek.

Piekę około 30 minut w temp. 200 st.

Ja robię x2 wszystkie składniki bo K. przecież też jada :) Są pyszne :) I dodaję pietruszki, bazylki itp:) PYCHA

 
CAROLA dzięki :-) To teraz tylko muszę jeździć i szukać składników, albo zamówić z jakiegoś sklepu online :tak:
Wiesz... taki ruch jak spacerki, czy bieganie po domu cały dzień, które teraz uprawiam, to dla mnie za mało :-p Przed ciążą ćwiczyłam prawie codziennie przez jakieś pół godziny :sorry:
 
Matko :szok: co tu się dzieje? Skrobia, węglowodany, babeczki, otręby, dopuszczalne - niedopuszczalne :eek: ZAKAZANE! Ło kurczę......ja się do tego nie nadaję :no: Za dużo zakazów :))))
 
Kocurku ja wszystkie składniki dostaję w Real, Piotr i Paweł itp :)))

Wiesz co jest najgorsze? Pakudny posmak w ustach, którego nie mogę się pozbyć :(((( Jest non stop...ale już za kilka dni warzywka dojdą to może coś się zmieni:)

Aaaa i powiem Ci, że spaghetti Dukanowe jest obłędnie pyszne :))))

Made ja też nie ale mam nadzieję, że krótkotrwale dam radę...muszę...a potem po prostu ciut zdrowiej trzeba będzie :)
 
helllol

:)

jozefinka musi sie pochwalic, pierwszy raz zrobilam mega zakpuy z 2 dzieci, co za organizacja, 2 na wozku 15 min na piesoz, w sklepie wozek w kat, filuta do nosidelka, poldka za mna jako ogon i mga caddie na zakupy pchalam. zakupy do kasy, pworot wozek + poldek nosidlo schowane
teraz czekam az mi te zakupy panowie przywioza :)

lil : ja te zmialam tysiace teorii na teùat wychowania dzieci PRAWIDLOWEGO. i najlepsze teorie to byly te dotyczace dzieci nie moich ;)
ile sie od tego czasu zmienilo hahahahahaha na wiele tematow : telewizja, slodycze, kary, ... ksiazke by pisac :)

to co powiecie na matke ktora dala dziecku dzis 3 jajka niepsodzianki zezrec :)
hmmmm ... a jak sobie moglam spokojnie przez telefon pogadac z psiapsiola :)

hahahahahah dobra przyznaje - prowokacja, ale szczera prawda :)

jestem tak zmeczona ze nie bede jadem tryskala ani zadnych filozofii a la jozefinka snula


napiszetylko w kwestii przedszkola : dobrym rozwiazaniem jets zrobienie nie przedszkola od 3 lat a SZKOLY/. jak we francji. nie ejst przed 6 rz obowiazkowa ale jak sie chce mozna dziecko dac! miesjce MUSI BYC dla wszystkich, panstwo oplaca nauczycieli, lokale. i nie ma problemu samotnych i nie smaotnych i speudosamotnych matek i innych :)
just : zgadzam sie z twoim postem i ostatnim zdaniem. takie paradoksy systemu ....
 
jos - mega gratulacje!!!!! Wiem jak to jest z dwójką na zakupach, tak więc moje uznanie :tak:
Co do systemu, to u nas jeszcze długo, długo tak nie będzie jak we Francji czy w Holandii, gdzie edukacja zaczyna się po ukończeniu przez dziecko czterech lat, nie rocznikowo, a zgodnie z datą urodzenia, kończy 15 listopada, to tego dnia idzie do szkoły. I to jest rewelacyjny system. Moja córka chodziła przez trzy lata do holenderskiej szkoły i długo nie mogłam się przekonać do polskiego sposobu nauczania...
 
Jos no pięknie napisałaś! Nie powinno być tak, że się dostaje jakieś dodatkowe punkty za to, że się jest samotną matką, czy że się mało zarabia - bo w Polsce to prowadzi tylko do tego, że ludzie jeszcze bardziej kombinują. I niby miało być bardziej sprawiedliwie, a jest mniej sprawiedliwie! Moim zdaniem dobrym rozwiązaniem byłoby to, żeby państwo dopłacało do prywatnych przedszkoli - niech sobie biznesmeni robią przedszkola - bo to jest super interes teraz i robi się coraz więcej tego - ale dla zwykłego rodzica niech to kosztuje tyle samo, co państwowe przedszkole. Wtedy myślę, że problem byłby w miarę rozwiązany. Choć to co się dzieje we Francji to rewelacja po prostu! W sumie w szkole tak jest, że obojętnie ile jest chętnych to każdy MUSI być przyjęty.

A o dietach to mi nawet nic nie mówicie, bo ja jem jak smok i coraz mniej zdrowo :eek::eek: Już nawet się nie ważę...
 
reklama
made : system holenderski jets batrdzo fajny dla dziecka, rozne manulane zajecia, i rozwijanie wszelkich dziedzin
francuski ma sowje zalety, ale to takiego systemu jak w holandii tez mu daleko :(

dziex za gratki :)

zeby kulinarnie za jalowo sie na watku nie zrobilo to jozefinka dolancza z ciastkami makaronami ( bardzo slodkie) 2 malymi snickersami i kilkoma smarties'ami :) wsysztsko polkniete w ostatnich 20min :)
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry